RAK
    Nawrocki znów chce referendum. Tym razem zmieni pytanie

    Nawrocki znów chce referendum. Tym razem zmieni pytanie

    1900 odsłon
    Nawrocki znów chce referendum. Tym razem zmieni pytanie

    Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker zapowiedział w sobotę, że w przyszłym tygodniu prezydent Karol Nawrocki ponownie skieruje do Senatu wniosek o przeprowadzenie referendum dotyczącego przyszłości unijnej polityki klimatycznej.

    Referendum ws. polityki klimatycznej. Senat odrzucił pierwszy wniosek

    Z pierwszym wnioskiem o zarządzenie referendum ws. unijnej polityki klimatycznej prezydent wyszedł w maju. Karol Nawrocki postulował, by referendum odbyło się 27 września, a pytanie miało brzmieć: „Czy jest Pani/Pan za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”.

    W maju wniosek prezydenta został odrzucony - za jego przyjęciem głosowało 32 senatorów, 62 było przeciw, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Przedstawiciele izby wyższej ocenili m.in., że pytanie sformułowanie we wniosku było „z tezą”. Powołali się także na opinię konstytucjonalisty prof. Marka Chmaja, zgodnie z którą Senat powinien „kategorycznie odmówić wyrażenia zgody, albowiem projekt obarczony jest wadami merytorycznymi”.

    Prezydent zapowiedział wówczas, że złoży kolejny wniosek ze zmienionym pytaniem.

    „Tym razem Senat nie zasłoni się »tezą« w pytaniu referendalnym. Oczekujemy, że dopuści do rzetelnej debaty i umożliwi Polakom wypowiedzenie się w tej fundamentalnej dla przyszłości polskiej gospodarki i bezpieczeństwa energetycznego sprawie” - napisał w portalu X Szefernaker, informując o planach skierowania do Senatu następnego wniosku o referendum.

    Reforma systemu ETS. Komisja Europejska przedstawiła nowe propozycje

    W swoim wpisie Szefernaker zaznaczył, że w piątek Komisja Europejska opublikowała propozycję rewizji dyrektywy EU ETS (Europejski System Handlu Emisjami).

    Jego zdaniem system ETS to najbardziej kosztowny element unijnej polityki klimatycznej.

    „Po wcześniejszych zapowiedziach przedstawicieli rządu zapewniających o wywalczeniu w Brukseli realnej reformy, można było oczekiwać przełomu. Niestety, opublikowany projekt pokazuje, że zamiast rzeczywistych zmian mamy do czynienia jedynie z pozornymi korektami” - ocenił szef gabinetu prezydenta.

    W ramach reformy systemu handlu emisjami ETS Komisja Europejska zaproponowała, by państwa UE przeznaczały co najmniej 50 proc. przychodów z aukcji ETS na inwestycje w dekarbonizację. Z szacunkowych danych Komisji wynika, że obecnie na ten cel przeznaczanych jest zaledwie 5 proc. przychodów z ETS.

    KE zapowiedziała też zwiększenie do 2030 r. liczby darmowych uprawnień dla przemysłu - przyznawanych, aby zapobiec odpłynięciu przemysłu poza granice UE. Obecnie 43 proc. wszystkich uprawnień do emisji CO2 w systemie ETS trafia do przemysłu za darmo, a 57 proc. jest sprzedawane na aukcjach.

    Minister klimatu Paulina Hennig-Kloska oceniła w piątek, że propozycja reformy systemu ETS przez KE oznacza złagodzenie obowiązującej polityki klimatycznej. Zadeklarowała, że Polska będzie zabiegać o wolniejsze niż chce Komisja Europejska tempo wycofywania z rynku uprawień do emisji CO2.

    Zgodnie z konstytucją prezydent zarządza referendum ogólnokrajowe za zgodą Senatu wyrażoną bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów. (PAP)

    Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

    Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

    Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

    Czytaj cały artykuł u źródła — Prawo Gospodarka Gazeta Prawna (gnews)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era