Reprezentacja Maroka wygrała z Holandią w 1/16 finału piłkarskich mistrzostw świata. W regulaminowym czasie gry było 1:1, ale drużyna z Afryki okazała się lepsza w rzutach karnych. Po tym meczu w sieci można było jednak przeczytać - głównie w komentarzach do krążącego nagrania - że jeden z piłkarzy Maroka po bramce strzelonej Holandii wykonał do kamery gest podcinania gardła, krzycząc "Allahu Akbar". Według jeszcze innej wersji - po wykonaniu tego gestu - zawodnik miał "powtarzać wersety Koranu o zabijaniu niewiernych".
Niektórzy polscy internauci byli oburzeni nagraniem i opisem. "Oni wszystko przekształcają w swoją religijną wojnę z niemuzułmanami. Zero ducha sportowego"; "Jakby krzyczał chwalmy Jezusa to już by wyleciał z tej farsy zwanej MŚ" - pisali, publikując nagranie na Facebooku i w serwisie X. Powoływali się na anglojęzyczny wpis z filmem, również opublikowany 30 czerwca 2026 roku, który wyświetlono ponad dwa miliony razy. To tam pierwotnie napisano o geście "po strzeleniu gola".
Internauci twierdzili, że piłkarz wykonał gest po strzeleniu gola na mundialuŹródło zdjęcia: Facebook/X Wielu komentujących nagranie zastanawiało się, dlaczego federacja piłkarska FIFA nie podjęła żadnych kroków względem Maroka, skoro do takiego zdarzenia doszło podczas mistrzostw świata. "Sprawdźmy, czy FIFA coś z tym zrobi. Wyobraź sobie, że chrześcijanin robi coś takiego. 10-meczowy zakaz"; "To nie może być tolerowane przez organizatorów Mistrzostw Świata, ponieważ jest to przestępstwo z nienawiści. Cała marokańska drużyna powinna zostać wyrzucona"; "To jest obrzydliwe i całkowicie nie do przyjęcia. FIFA, musicie natychmiast zbanować tych graczy" - apelowali (pisownia wszystkich postów oryginalna) .
Wiemy jednak, że FIFA nie zainterweniuje, ale powód jest zupełnie inny, niż to, co sugerowali komentujący.
Wyglądają jak z "Dragon Ball". Pytanie o kibiców Japonii
FAŁSZ"Magia Mistrzostw Świata". Bramkarz bohaterem, twórca "złożył hołd"
Inny turniej, inny kontekst
Film nie pochodzi z trwających w Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych mistrzostw świata. Nagrano go 8 lipca 2023 roku, tuż po finale Pucharu Narodów Afryki do lat 23, który Maroko wygrało po dogrywce z reprezentacją Egiptu. Wykonujący gest zawodnik to Oualid Mhamdi, który wtedy nie świętował w ten sposób zdobycia bramki, ponieważ nie zagrał ani minuty - wszystkie mecze przesiedział na ławce rezerwowych.
Kamera uchwyciła go podczas celebracji po meczu. Nie był to więc gest skierowany przeciwko konkretnej reprezentacji lub konkretnemu krajowi. Nieprawdą jest także, że Mhamdi "powtarzał wersety Koranu o zabijaniu niewiernych". Nagranie opublikowano pierwotnie na jednym z nieoficjalnych kont kibiców reprezentacji Maroka, ale nie jest tam już dostępne. Na zachowanych zrzutach ekranu widać jednak, że pojawiło się w sieci 9 lipca 2023 roku - dzień po wygranym przez Maroko finale.
Oryginalny wpis z 9 lipca 2023 został już usunięty (wersja archiwalna)Źródło zdjęcia: Instagram/Misbar.com Mhamdi nie mógł cieszyć się również z bramki na mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku, ponieważ nie dostał powołania do reprezentacji Maroka. Gola dla Lwów Atlasu w meczu 1/16 finału z Holandią zdobył Issa Diop.
"Symbol wyzwania"
To nie pierwszy raz, kiedy to nagranie wykorzystuje się w błędnym kontekście, żeby sugerować, że Marokańczycy grozili w ten sposób innym narodom. Już w czerwcu 2024 roku w serwisach społecznościowych pisano, że film pochodzi rzekomo z Igrzysk Olimpijskich w Paryżu, a piłkarz Maroka wysłał w ten sposób "sygnał dla całej Europy".
Arabski portal fact-checkingowy Misbar wyjaśniał wtedy , że choć gest podcinania gardła w sporcie od lat budzi kontrowersje, to w świecie arabskim jest używany jako symbol wyzwania rzuconego rywalowi.
Maroko po wyeliminowaniu Holandii zmierzy się w 1/8 finału mundialu z Kanadą. Mecz odbędzie się w sobotę 4 lipca o godzinie 19 polskiego czasu na stadionie w Houston.
Terminarz mistrzostw świata dzień po dniu