Na Dworcu Zachodnim w Warszawie doszło do szokującego incydentu. Pięcioletnie dziecko błąkało się samotnie po peronie, co natychmiast zauważył jeden z podróżnych. Szybka interwencja policji ujawniła, że bliscy dziewczynki wyruszyli w dalszą trasę bez niej!
Autor: Fotokon/Shutterstock, KSP/ Shutterstock
5-letnia dziewczynka z Niemiec sama na peronie Dworca Warszawa Zachodnia
W sobotę, 4 lipca, na stołecznym Dworcu Zachodnim rozegrały się dramatyczne chwile. Uwagę jednego z pasażerów przykuła samotna kilkulatka, o czym świadek niezwłocznie zawiadomił przechodzących w pobliżu mundurowych. Z przekazanych przez niego informacji wynikało, że rodzina dziewczynki wsiadła do składu jadącego w kierunku Warszawy Centralnej , pozostawiając ją na zewnątrz.
Polecany artykuł:
Szczęśliwe spotkanie 5-latki z rodzicami na komisariacie
O zaistniałym incydencie błyskawicznie poinformowano oficera dyżurnego komisariatu kolejowego. - W trakcie prowadzonych ustaleń okazało się, że rodzice dziewczynki wraz z drugim dzieckiem zgłosili się do jednostki Policji i poinformowali o zaistniałej sytuacji. Jak wynikało z ich relacji, podczas wypakowywania bagażu drzwi pociągu zamknęły się, skład ruszył, a ich córka została na peronie - poinformował asp. Sobótka.
Na szczęście incydent zakończył się pomyślnie dla wszystkich zaangażowanych stron. Funkcjonariusze bezpiecznie przewieźli zagubioną 5-latkę do budynku komisariatu , gdzie czekała na nią rodzina. Opiekunowie nie zgłaszali żadnych zastrzeżeń dotyczących zdrowia dziecka i nie domagali się wezwania pogotowia ratunkowego.
Autor: KSP/ Materiały prasowe Polecany artykuł: