
Goście - wśród nich dzieci i osoby starsze - zaczęli zgłaszać objawy zatrucia po skorzystaniu z hotelowego basenu. Część z nich została przewieziona do pobliskiego szpitala Costa del Sol, a część opatrzona na miejscu.
Według lokalnych służb przyczyną mogła być awaria urządzeń odpowiedzialnych za kontrolę parametrów wody . Systemy regulujące poziom chloru i pH w basenie miały przestać działać, podczas gdy nadal uwalniały się inne gazy, co wywołało nudności u kąpiących się osób. Wstępne ustalenia sugerują możliwość pęknięcia pompy ciśnieniowej , która odpowiadała za wtłaczanie chloru i kwasu do wody.
Po zdarzeniu basen został zamknięty. Turyści, którzy zameldowali się w hotelu w poniedziałek rano, mieli usłyszeć, że obiekt pozostanie nieczynny przez cały dzień z powodu „prac konserwacyjnych”.
Przedstawiciele hotelu odmówili komentarza
Na teren hotelu miała przyjechać także furgonetka z laboratorium z Malagi, które zajmuje się badaniem żywności i wody pod kątem obecności bakterii. Nie potwierdzono jednak, by podczas kontroli wykryto jakiekolwiek nieprawidłowości.
Dziennik „Diario Sur” podał, że w hotelu przebywali goście m.in. z Portugalii, Francji, Anglii, Ukrainy i Niemiec . Sam hotel odmówił komentarza w sprawie zdarzenia.
Eksperci przypominają, że odpowiedni poziom środków chemicznych w basenie jest kluczowy dla bezpieczeństwa kąpiących się osób. Zbyt niskie stężenie chloru może sprzyjać rozwojowi bakterii, wirusów i glonów, natomiast nieprawidłowe proporcje chemikaliów mogą prowadzić do podrażnień skóry, infekcji czy pieczenia oczu.
Podobny incydent we Włoszech
Do podobnego zdarzenia doszło również we Włoszech. Jak podał portal Rome Today, w niedzielę w jednym z basenów doszło do wycieku chloru: 9 osób zostało poszkodowanych.
Ofiary, w tym czworo dzieci w wieku od 10 do 15 lat, zostały przewiezione do szpitala w stanie krytycznym. Dochodzenie w tej sprawie wciąż trwa.