RAK
    Kulisy politycznych rozgrywek w Kijowie. Co stoi za decyzją Zełenskiego?

    Kulisy politycznych rozgrywek w Kijowie. Co stoi za decyzją Zełenskiego?

    2363 odsłon
    Kulisy politycznych rozgrywek w Kijowie. Co stoi za decyzją Zełenskiego?

    W niedzielę prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił dymisję premierki Julii Swyrydenko , która pełniła swój urząd niespełna rok. Zmiana na stanowisku drugiej najważniejszej osoby w państwie nastąpiła w kluczowym momencie – Ukraina wciąż mierzy się z pełnoskalową wojną z Rosją, a sytuacja wewnętrzna staje się coraz bardziej napięta. Razem ze Swyrydenko stanowiska stracili wszyscy członkowie jej gabinetu, w tym szef resortu obrony Mychajło Fedorow. To właśnie dymisja Fedorowa wzbudziła największe kontrowersje i wywołała protesty w największych miastach kraju.

    Nowa strategia czy walka o władzę?

    Prezydent Zełenski tłumaczył swoją decyzję „zmianą strategii politycznej” Kijowa. Jednak zarówno ukraińskie, jak i zagraniczne media podkreślają, że prawdziwym powodem może być dążenie do wzmocnienia kontroli nad władzą wykonawczą po przetasowaniach w najbliższym otoczeniu głowy państwa.

    Kluczowym powodem zmian jest dążenie Zełenskiego do wzmocnienia kontroli nad władzą wykonawczą po styczniowych roszadach w najbliższym otoczeniu Zełenskiego – czyli w Biurze Prezydenta – ocenił profesor politologii Ołeksij Harań w rozmowie z niemieckim portalem Deutsche Welle.

    Wśród analizowanych przyczyn dymisji Swyrydenko eksperci wymieniają także kryzys w sektorze energetycznym . To właśnie ta kwestia miała zadecydować o wyborze Serhija Koreckiego, byłego prezesa państwowego koncernu paliwowego Naftohaz, na nowego premiera. W czwartek przed południem parlament powołał Koreckiego na stanowisko szefa rządu, licząc na jego doświadczenie w zarządzaniu i zdolność do przeprowadzenia niezbędnych reform.

    Cień Jermaka i polityczne powiązania

    Wadym Denysenko, analityk polityczny, zwraca uwagę na powiązania Swyrydenko z poprzednim szefem Biura Prezydenta, Andrijem Jermakiem. Jermak został odwołany w listopadzie ubiegłego roku w związku z domniemanym udziałem w aferze korupcyjnej w sektorze energetycznym. Swyrydenko była jego zastępczynią w latach 2020–21, a później dołączyła do rządu. I to pomimo tego, że Swyrydenko natychmiast zmieniła zdanie po zwolnieniu Jermaka – podkreślił Denysenko.

    Portal Kyiv Post zauważa, że Swyrydenko była postrzegana przede wszystkim jako przedstawicielka Biura Prezydenta, a jej urząd był mocno uzależniony od bliskiej współpracy ze sztabem Zełenskiego. „Wielu nadal postrzegało ją przede wszystkim jako przedstawicielkę Biura Prezydenta” – czytamy w artykule. Eksperci podkreślają, że Swyrydenko nie miała wystarczającej wagi i sprawczości politycznej, co utrudniało jej skuteczne zarządzanie rządem.

    Według ukraińskiego prawa to parlament, a nie prezydent, ma kompetencje do odwołania premiera. Deputowani przyznali, że decyzja Zełenskiego była dla nich zaskoczeniem i nastąpiła bez wcześniejszego uprzedzenia. Po odsunięciu Jermaka rząd potrzebuje premiera, który chce wziąć na siebie odpowiedzialność, a nie tylko wykonuje powierzone mu zadania – powiedział członek opozycyjnej partii Hołos Jarosław Jurczyszyn. „Niezależnie od tego, jak ocenia się Swyrydenko, została ona mianowana w ramach systemu Jermaka i, ogólnie rzecz biorąc, działała ściśle według otrzymywanych instrukcji” – podkreślono w Kyiv Independent.

    Nowe wyzwania dla rządu

    Zmiana na stanowisku premiera to nie tylko kwestia personalna, ale także sygnał dla całego ukraińskiego społeczeństwa i partnerów zagranicznych. Zadaniem ukraińskich mediów, Zełenski potrzebuje teraz „technokraty z doświadczeniem w zarządzaniu”, gotowego brać odpowiedzialność za decyzje gabinetu i podejmować odważne kroki w trudnych czasach wojny i kryzysu energetycznego.

    W mediach pojawiły się także doniesienia, że Swyrydenko może objąć stanowisko ambasadora Ukrainy w USA, zastępując Olhę Stefaniszynę, która jest objęta śledztwem dotyczącym korupcji. Jednak, jak podała Ukrainska Prawda, Swyrydenko odmówiła przyjęcia tej funkcji.

    Czytaj cały artykuł u źródła — RMF24 GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era