RAK
    Bruksela nie wyklucza, że podejmie kroki wobec Polski. Chodzi o Ukrainę

    Bruksela nie wyklucza, że podejmie kroki wobec Polski. Chodzi o Ukrainę

    386 odsłon
    Bruksela nie wyklucza, że podejmie kroki wobec Polski. Chodzi o Ukrainę

    Rzecznik Komisji Europejskiej Olof Gill nie wykluczył, że KE uruchomi w przyszłości procedurę o naruszenie prawa Unii Europejskiej względem Polski ws. utrzymywania embarga wobec Ukrainy. Jak jednak podkreślił, na razie KE próbuje rozwiązać tę kwestię w dialogu z Polską.

    Z tego artykułu dowiesz się:

    Dlaczego Polska utrzymuje zakaz importu ukraińskich produktów rolnych.

    Jakie konsekwencje mogą spotkać Polskę ze strony Komisji Europejskiej.

    Co zmieni nowa umowa handlowa z Ukrainą od listopada 2025 roku.

    Dlaczego KE sprzeciwia się jednostronnym zakazom importu w UE.

    KE nie wyklucza kroków wobec Polski. Chodzi o Ukrainę

    Polska, Słowacja i Węgry utrzymują zakaz importu niektórych produktów rolnych z Ukrainy w obawie przed powtórzeniem się sytuacji z 2022 roku. Wówczas po zliberalizowaniu handlu z Ukrainą do sąsiadujących z nią państw Unii Europejskiej, w tym Polski, napłynęły duże ilości płodów rolnych, co doprowadziło m.in. do załamania cen. Państwa członkowskie UE nie mogą jednak wprowadzać takich środków na własną rękę , bo - jak przypomniał czwartek Olof Gill - grozi to fragmentacją unijnego, wspólnego rynku.

    Oglądaj

    Pytany, dlaczego Komisja Europejska nie uruchamia wobec Polski procedury o naruszenie unijnego prawa, rzecznik tego organu powiedział, że takiego rozwiązania nie można wykluczyć w przyszłości. - Nie wykluczamy możliwości, że w pewnym momencie konieczne będą dodatkowe kroki, ale na tym etapie kontynuujemy nasze zaangażowanie w rozmowy i tak na razie pozostanie - podkreślił.

    • Stanowisko Komisji w tej sprawie się nie zmieniło. Wzywamy zainteresowane państwa członkowskie do wycofania jednostronnych środków i będziemy nadal z nimi aktywnie współpracować, aby to osiągnąć. Nie uważamy bowiem, że te środki, które grożą fragmentacją jednolitego rynku, są uzasadnione - dowodził.

    Gill wskazał zwłaszcza na obowiązującą od listopada 2025 roku nową umowę handlową z Ukrainą, która przewiduje znacznie niższe kontyngenty , co w ocenie KE w wystarczającym stopniu chroni unijny rynek przed zaburzeniami.

    Źródło: Radio ZET/PAP

    Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

    Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET

    Tu się dzieje

    Czytaj cały artykuł u źródła — Radio ZET — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era