
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan wręczył światowym przywódcom obecnym na szczycie NATO w Ankarze nietypowy prezent. Każdy z nich dostał bowiem... rewolwer. Jednym z obdarowanych był Karol Nawrocki. - Traktujemy to jako wyraz szacunku gospodarza dla gości - powiedział szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.
PAP/EPA/GEORGI LICOVSKI Dziennik "Wall Street Journal" poinformował w środę nieoficjalnie, że prezydent Turcji podarował przywódcom krajów NATO rewolwery z ostrą amunicją, na których wygrawerowano ich nazwiska.
Nietypowy prezent. Erdogan zaskoczył światowych przywódców
Nie wszyscy zabrali jednak prezent do domu. Niektórzy z przywódców państw Sojuszu, w których obowiązują surowe przepisy dotyczące broni, mieli zostawić swoje podarunki w Turcji.
Otrzymanie prezentu od Erdogana potwierdził w rozmowie z brytyjskimi mediami premier Keir Starmer . Zaznaczył jednak, że mimo dołączenia do prezentu noty zwalniającej rewolwer z kontroli eksportowych, ze względu na restrykcyjne przepisy dotyczące broni w Wielkiej Brytanii zdecydował się zostawić swój podarunek w Turcji.
Rewolwer w prezencie otrzymał również prezydent Polski Karol Nawrocki. Doniesienia zagranicznych mediów potwierdził w RMF FM szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. - Rzeczywiście prezydent Turcji każdemu ofiarował tego typu prezent. Ja dokładnie nie wiem, czy to jest replika, czy to jest jakiś oryginał. Na pewno nikt nie będzie z niego strzelał - stwierdził.
Co stanie się z rewolwerem dla Karola Nawrockiego?
Pytany, czy prezydent Nawrocki wwiózł prezent od Erdogana do Polski, Przydacz odpowiedział, że został on "skierowany przez KPRP na lotnisku na Okęciu do odpowiedniego oclenia i zbadania prawnego". - Tak aby wszystko było zgodnie z przepisami prawa , niech tutaj urzędnicy nad tym się zastanowią - dodał.
Według Przydacza w dyplomacji nie zwykło się odmawiać przyjmowania prezentów, zwłaszcza od takich gospodarzy jak prezydent Turcji. Jednocześnie przyznał, że sprezentowanie rewolweru jest sytuacją nietypową , jednak prezydencka kancelaria traktuje to jako wyraz szacunku gospodarza do gości.
W szczycie NATO w Ankarze obok przywódców 32 państw członkowskich Sojuszu uczestniczyli też przedstawiciele krajów basenu Zatoki Perskiej oraz Azji-Pacyfiku. Przywódcy państw NATO potwierdzili w przyjętej w środę deklaracji końcowej "niezachwiane zaangażowanie na rzecz zbiorowej obrony zgodnie z art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego".