RAK
    Policzyła koszty życia i sprzedała cały dobytek. 78-latka opowiada

    Policzyła koszty życia i sprzedała cały dobytek. 78-latka opowiada

    2348 odsłon
    Policzyła koszty życia i sprzedała cały dobytek. 78-latka opowiada

    Sharon Lane ma 78 lat i od 2025 roku mieszka na statku wycieczkowym Villa Vie Odyssey. W wywiadzie dla CNN Travel uchyla rąbka tajemnicy, jak to jest żyć na oceanie, bez własnego domu, ale też bez rachunków czy konieczności robienia codziennych zakupów.

    iStock Emerytowana nauczycielka z Kalifornii sprzedała cały swój dobytek i zamieszkała na statku wycieczkowym zaprojektowanym do stałego przebywania na morzu

    Sharon Lane twierdzi, że mieszkanie na statku jest dla niej opłacalne, ekscytujące i pozwala jej uniknąć codziennych obowiązków jak gotowanie czy płacenie rachunków

    Statek Villa Vie Odyssey, który ma 650 mieszkańców, oferuje kabiny na własność, wynajem oraz dostęp dożywotni, a ceny obejmują wyżywienie, napoje bezalkoholowe i wiele innych udogodnień

    Mieszkańcy statku prowadzą aktywne życie, uczestnicząc w różnych zajęciach, ucząc się lub pracując zdalnie, a sama Sharon Lane preferuje rozmowy i poznawanie ciekawych ludzi

    • Nie jestem w podróży. To nasz dom. Tu mieszkamy. [...] Po prostu żyję na tym statku i go kocham - powiedziała Sharon Lane w rozmowie z Francescą Street z CNN Travel, co doskonale pokazuje nastawienie seniorki do diametralnej zmiany stylu życia.

    Emerytowana nauczycielka zamieszkała na oceanie

    Sharon Lane to emerytowana nauczycielka z Kalifornii. Sprzedała cały swój dobytek i postanowiła zamieszkać na statku wycieczkowym , który został zaprojektowany do stałego przebywania na morzu. Dołączyła do załogi w czerwcu 2025 roku. Skąd taka decyzja?

    Seniorka liczyła koszty swojego codziennego życia i doszła do wniosku, że przeniesienie się na okręt będzie dla niej opłacalne . I do tego dużo bardziej ekscytujące niż pozostanie w swoich czterech ścianach. W wywiadzie dla CNN przyznała, że zawsze lubiła podróżować, więc to rozwiązanie jest dla niej idealne. Poza tym atutami mieszkania na statku jest także to, że nie musi płacić rachunków ani gotować . Nie przejmuje się już przyziemnymi problemami dnia codziennego.

    Jej dom pływa i ma 195 metrów długości

    Villa Vie Odyssey to statek mieszkalny . Jego pasażerowie nie wykupują biletów na krótki rejs, tylko na bardzo długi czas albo... na stałe. Tak jak Sharon Lane. Villa Vie Residences - startup, do którego należy - w 2025 roku oszacował, że przed sobą ma jeszcze 15 lat żeglugi .

    Jak można przeczytać na stronie internetowej reklamującej rejs, statek ma 650 mieszkańców . Płaski kadłub Odyssey pozwala na żeglugę nie tylko po oceanie, ale także na wodach śródlądowych oraz rzekach, dzięki czemu załoga może dotrzeć do miejsc niedostępnych dla innych, masywniejszych statków mieszkalnych. W ofercie znajdują się trzy programy:

    kabina na własność - od ok. 225 tys. zł za pięć lat

    wynajem kabiny - od ok. 13 tys. zł miesięcznie

    dostęp dożywotni - od ok. 1,313 mln

    W ceny kabin wliczone są napoje bezalkoholowe, pełne wyżywienie, dostęp do Wi-Fi, wizyty lekarskie, całodobowa obsługa pokoju, a także sprzątanie co tydzień i pranie co dwa tygodnie. To podróż dookoła świata, od Tokio po Hawaje.

    Co mieszkańcy robią na pokładzie?

    • Nie spędzam dużo czasu w swoim pokoju - mówi Sharon Lane. - Niektórzy chodzą na karaoke, do kina, na tańce, do teatru - opowiada emerytka. Podkreśla jednak, że ona woli inne aktywności i ponad wszystko ceni sobie długie rozmowy.

    Lane lubi także poznawać ciekawych ludzi, korzysta również z pokładowej siłowni i uczy się języka hiszpańskiego online. Dużo czasu zajęła jej też aranżacja własnej kabiny. Ona jest już na emeryturze, ale wielu pasażerów żyje na statku i z niego pracuje, zdalnie, dla firm z całego świata.

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era