RAK
    Mieszkanie jak baza z dzieciństwa. Aktor pokazał swój apartament

    Mieszkanie jak baza z dzieciństwa. Aktor pokazał swój apartament

    3206 odsłon
    Mieszkanie jak baza z dzieciństwa. Aktor pokazał swój apartament

    Z dala od warszawskiego zgiełku, w otoczeniu sosnowego lasu i z widokiem na błękit Zalewu Zegrzyńskiego, Mateusz Banasiuk odnalazł swoją prywatną przystań. Aktor, znany z ról kinowych i teatralnych, a prywatnie partner Magdaleny Boczarskiej, urządził swój 50-metrowy apartament w Serocku w sposób wymykający się katalogowym schematom. To nie jest typowe mieszkanie wakacyjne – to nasycona emocjami, loftowa przestrzeń, którą zaprojektowała dla niego siostra, architektka Aldona Banasiuk-Suchorzewska. To wnętrze, w którym autorski, malowany ręcznie sufit spotyka się z ikonami polskiego designu, a ukryta antresola przywołuje najpiękniejsze wspomnienia z dzieciństwa rodzeństwa.

    Artystyczny azyl Mateusza Banasiuka w Serocku

    Projektowanie wnętrz to często proces poszukiwania kompromisu między funkcją a estetyką. Czasami jednak u podstaw projektu leży coś znacznie głębszego - wspólna historia, zapach lata i powidoki z dzieciństwa. Tak właśnie powstał apartament w Serocku, który dla aktora Mateusza Banasiuka zaprojektowała jego siostra, architektka wnętrz Aldona Banasiuk-Suchorzewska.

    Dla rodzeństwa okolice Zalewu Zegrzyńskiego od zawsze były miejscem magicznym, kojarzonym z wakacyjnymi warsztatami artystycznymi i beztroską.Dziś to miejsce stało się dla aktora symbolem wolności. Mateusz Banasiuk, który na co dzień dzieli życie z partnerką, również znaną aktorką - Magdaleną Boczarską i synem w intensywnym rytmie Warszawy, potrzebował bazy, do której można uciec w każdej chwili, bez planowania.

    Potrzebowałem takiego miejsca. Warszawa daje mi wszystko, czego potrzebuję zawodowo, ale tutaj mogę odpocząć od miasta, ludzi i tempa – przyznaje sam aktor. Otwarta przestrzeń i sentymentalna antresola

    Apartament o powierzchni około 50 metrów kwadratowych wymagał precyzyjnego zaplanowania funkcji. Mateuszowi zależało na zachowaniu oddechu i braku podziałów na małe pokoje. Architektka zaproponowała więc odważny krok - stworzenie garderoby, nad którą nadbudowano antresolę. To rozwiązanie pozwoliło zyskać cenne metry bez przytłoczenia wnętrza.Antresola stała się najbardziej osobistym punktem mieszkania, przywołującym wspomnienia wspólnych podróży rodzeństwa.

    Jako dzieci jeździliśmy camperem do Bułgarii. Na górze mieliśmy swoją dziuplę - miejsce tylko dla nas. Ta antresola bardzo mi ją przypomina – wspomina Aldona Banasiuk-Suchorzewska. Gra luster i autorski sufit - między realnością a iluzją

    Wnętrze apartamentu balansuje na granicy miejskiego loftu i przytulnej kryjówki. Zastosowano tu twarde, męskie materiały: tynk strukturalny, stal i sklejkę, które przełamano miękkimi tkaninami i ciepłym drewnem. Prawdziwym clou projektu jest jednak sufit ozdobiony autorskim wzorem graficznym. Co ciekawe, nie jest to gotowa tapeta, lecz wspólne dzieło rodzeństwa.

    Ten wzór powstawał trochę eksperymentalnie. Razem z Mateuszem malowaliśmy go sami – dodaje projektantka. Wizualne powiększenie przestrzeni uzyskano dzięki mistrzowskiemu operowaniu lustrami. Ogromna tafla skrywa wejście do łazienki, odbijając sosnowy las za oknem i tworząc złudzenie, że grafika na suficie nie ma końca. Architektka podkreśla, że zależało jej na zaburzeniu granicy między tym, co realne, a tym, co jest tylko wrażeniem.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Dom wnetrza Murator (gnews)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era