Wejście Ukrainy do UE spowodowałoby wiele zmian. Ale wciąż jest tam za dużo korupcji. Od strony rolniczej już dziś Ukraina korzysta w jakiś sposób z jednolitego rynku europejskiego, a z drugiej strony nie spełnia (unijnych) norm - powiedział w rmf24.pl minister rolnictwa Stefan Krajewski.
Prowadzący poranną rozmowę w rmf24.pl dopytał Stefana Krajewskiego o to, czy polskie rolnictwo nie straci na wejściu Ukrainy do Unii Europejskiej. - Musimy zabezpieczyć teraz interes polskich rolników i przetwórców. Tam rolnictwo wygląda inaczej niż u nas, są wielkie agroholdingi . Stosują technologie używane na całym świecie - stwierdził wprost Krajewski.
Minister: Ukraina korzysta z rynku UE nie spełniając norm
Dodał, że pod względem środków ochrony w Ukrainie wciąż stosuje się ich dużo, w tym takie, które Europa wycofuje z uwagi na substancje czynne.
Wejście Ukrainy do UE spowodowałoby wiele zmian. Po spełnieniu warunków. Korupcji jest tam ciągle za dużo. Od strony rolniczej już dziś Ukraina korzysta w jakiś sposób z jednolitego rynku europejskiego, a z drugiej strony tych norm z dobrostanami, środkami ochrony roślin nie spełnia - ocenił minister rolnictwa w rmf24.pl. Ukrainiec przejął, Polak kupił. I wyburza. Tak kończy znana fabryka w Kaliszu
Zaostrzenie relacji polsko-ukraińskich
Rządzący wyraźnie zmienili ton w kontekście wypowiedzi na temat możliwej akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej. Wybrzmiewa to w czasie, gdy Kijów broni wszelkich praw do odnoszenia się do bojowników UPA , w tym tych, którzy uczestniczyli w ludobójstwie Polaków na Wołyniu w 1943 r. Kontrowersje wznieciła decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu imienia Bohaterów UPA jednej z jednostek wojskowych.
Eksperci Ośrodka Studiów Wschodnich zwrócili uwagę w najnowszej analizie, że Kijów bardzo wolno realizuje kluczowe reformy dotyczące walki z korupcją i praworządności. Sam wicepremier ds. integracji europejskiej Taras Kaczka ocenił czas potrzebny na implementację wszystkich koniecznych zmian na dwa-trzy lata. A i na tym polu są komplikacje. "Z 10 priorytetowych działań zawartych w tzw. planie Kaczka-Kos na 2026 r. zrealizował zaledwie ok. 15 proc" - podał Ośrodek.
Dziennikarz i wydawca money.pl od listopada 2024 roku. Wcześniej redaktor wiadomości serwisu radiozet.pl. Zaczynał od mediów akademickich i prasy lokalnej. Politolog z wykształcenia, dziennikarz z pasji, w meandrach świata ekonomii z wyboru. Szczególnie bliskie są mi sprawy społeczne.