RAK
    Afera wokół majątku minister zdrowia. Fala

    Afera wokół majątku minister zdrowia. Fala

    1958 odsłon
    Afera wokół majątku minister zdrowia. Fala

    Jak wynika z księgi wieczystej, do której dotarła Wirtualna Polska, miesiąc po objęciu stanowiska ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przeniosła swój udział w domu na męża. W jej oświadczeniu majątkowym znalazła się również kwota 725 tys. zł określona jako "inne dochody", którą minister zaczęła wyjaśniać dopiero wtedy, kiedy sprawą zajęły się media. Doniesienia wywołały falę komentarzy.

    " Minister zdrowia i jej problemy z pełną transparentnością własnego majątku . Jak informuje Wirtualna Polska, Jolanta Sobierańska-Grenda miesiąc po objęciu funkcji w rządzie Donalda Tuska przepisała swój udział w domu pod Malborkiem na męża. W oświadczeniu majątkowym wykazała też ok. 725 tys. zł "innych dochodów", których źródło zaczęto wyjaśniać dopiero po pytaniach dziennikarzy" - napisał europoseł PiS Piotr Muller .

    Afera wokół majątku minister zdrowia. Fala komentarzy

    "Z ustaleń WP wynika, że chodzi m.in. o 530 221,66 zł brutto związane z odejściem ze Szpitali Pomorskich. W tej kwocie były: część stała wynagrodzenia za 2025 r., część zmienna za 2024 r. oraz odszkodowanie za zakaz konkurencji. Tylko jaka to konkurencja, skoro pani minister nie przeszła do prywatnej kliniki, ale objęła nadzór nad całym systemem zdrowia? Do tego dochodzi 128 tys. zł brutto za doradztwo przy restrukturyzacji szpitali na Podlasiu" - czytamy w jego poście.

    Pechowe rozpoczęcie sezonu. Dyrektorka hotelu tłumaczy sytuację

    "Jak informuje portal sprawą restrukturyzacji zajmuje się prokuratura. W tym samym czasie pacjenci słyszą o braku pieniędzy w NFZ, przesuwanych zabiegach, dłuższych kolejkach i chaosie w szpitalach. Po aferze w Szpitalu Południowym w Warszawie powinny być szybkie decyzje, kontrole i realne rozliczenia. Zamiast tego mamy milczenie, nerwowe tłumaczenia i standardy transparentności tylko dla innych. Polacy mają prawo wiedzieć, kto naprawdę odpowiada za stan ochrony zdrowia i jakie interesy stoją za decyzjami ludzi zarządzających systemem" - ocenił polityk PiS.

    "Najlepsze w tej całej historii jest to, że minister zdrowia chce jasności zarobków lekarzy, a sama ukrywa swoje " - dodał do tego poseł Sebastian Łukaszewicz (PiS).

    "Już wiemy dlaczego ukrywała dochody i majątek, to jest zwykła kradzież, Pani Minister trzeba skorygować faktury jak Kacprzyk" - napisał w tej sprawie europoseł PiS Waldemar Buda.

    " Kacprzyk to chociaż musiał czasami gdzieś przyjść, żeby wydębić swoje 1,7 miliona . Pani minister po prostu dostała kilkaset tysięcy. Jako że nikt nie rozumie za co, to nie trzeba się tłumaczyć" - skwitował sytuację Krzysztof Stanowski z Kanału Zero.

    Ustalenia Wirtualnej Polski ws. majątku minister zdrowia

    Jak informowaliśmy, ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda miesiąc po nominacji przepisała swój udział w domu na męża - w efekcie nieruchomość zniknęła z jej oświadczenia majątkowego. Wynika to z księgi wieczystej, do której dotarła Wirtualna Polska . Resort nie odpowiedział na pytanie, kiedy doszło do rozdzielności majątkowej.

    W oświadczeniu majątkowym minister też wykazała 725 tys. zł "innych dochodów". Jak ujawniła dopiero po trzecim pytaniu WP, na kwotę składają się 530 tys. zł związane z odejściem ze Szpitali Pomorskich, 128 tys. zł z kontraktu z Podlasiem oraz reszta z działalności naukowo-dydaktycznej.

    Kontrakt z Województwem Podlaskim bada prokuratura - a śledztwo ruszyło po zawiadomieniu polityków PiS, którzy twierdzą, że zlecenie nie zostało wykonane w pełnym zakresie. Tutaj są szczegóły naszych ustaleń.

    Absolwentka dziennikarstwa na UW i UMCS. Pracowała w PAP i naTemat.pl, obecnie redaktorka WP Wiadomości. Interesuje się literaturą historyczną i reporterską oraz podróżami.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era