Jak zaznaczył minister energii, celem pakietu było zminimalizowanie skutków kryzysu na rynku paliw wywołanego wojną na Bliskim Wschodzie. Jego wygaszenie następuje w trakcie znacznych spadków cen ropy spowodowanych podpisaniem porozumienia między USA i Iranem oraz trwającymi rozmowami pokojowymi między dwoma krajami.
Wygaśnięcie pakietu Ceny Paliwa Niżej
Według informacji przekazanych przez Ministerstwo Finansów pakiet Ceny Paliwa Niżej kosztował budżet państwa 4,7 miliarda złotych. Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego inflacja w czerwcu 2026 wyniosła 2,5 proc. Ekonomiści ankietowani przez PAP Biznes spodziewali się wzrostu cen o 2,7 proc.
W ramach pakietu CPN obniżono VAT na benzynę, olej napędowy i biokomponenty stanowiące samoistne paliwa do 8 proc. z 23 proc., a stawka akcyzy została obniżona o 29 gr w przypadku benzyny oraz 28 gr w przypadku oleju napędowego. Z niższym VAT-em powiązano możliwość ustalania maksymalnych cen paliw na stacjach benzynowych.
30 czerwca wygasła obniżka VAT na paliwo, natomiast obniżka akcyzy nie obowiązuje już od 16 czerwca. Pakiet CPN wszedł w życie pod koniec marca. Miał na celu ochronę konsumentów przed skutkami kryzysu paliwowego związanego z wojną na Bliskim Wschodzie.
Koniec dopłat do paliw uderzy w inflację. Ekspert ostrzega
Wzrost cen paliw na stacjach
Motyka podkreślił, że zmiany cen na rynkach ropy mogą z opóźnieniem wpłynąć na ceny u producentów. - (Wzrosty cen - red.) często są dość szybkie, na co wskazują ekonomiści, natomiast te spadki są niestety stopniowe - powiedział.
Minister podkreślał, że analitycy spodziewali się wzrostu cen paliw rzędu kilkunastu groszy. Wygaśniecie pakietu w środę spowodowało jednak podwyżki cen na niektórych stacjach nawet o złotówkę.
Motyka wyjaśnił tę różnicę ostatnim wzrostem napięć w Zatoce Perskiej. - Ostatnie niepewności sprawiły, że te spadki są mniejsze - powiedział, nawiązując do ostatnich ataków USA na Iran.
Pytany o dalsze zmiany cen na stacjach, odpowiedział, że spodziewa się w najbliższych tygodniach spadków cen, które doprowadziłyby je do poziomu o kilkanaście groszy wyższego od momentu wygaśnięcia programu CPN. - Gdyby sytuacja nie eskalowała, to cena spadnie - dodał, mówiąc ponownie o sytuacji na Bliskim Wschodzie.
"Największy przegrany" wojny z Iranem. Co zmienił konflikt
Motyka podkreślił, że częścią programu jest również projekt podatku od zysków nadzwyczajnych. Nowa danina, znana jako windfall tax, ma obciążyć producentów i importerów paliw, którzy osiągnęli ponadprzeciętne dochody w wyniku destabilizacji rynków energii po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Stawka podatku ma wynosić 60 proc., a podstawę opodatkowania stanowić będzie nadwyżka przychodów ponad kwotę przychodów, jaka zostałaby osiągnięta przez tego podatnika przy zastosowaniu marży referencyjnej.
Rewolucja w naszych Siłach Powietrznych. Wkrótce będą latać na polskim niebie
Decyzja sądu w sprawie Zbigniewa Ziobry
Motyka był również pytany o sprawę Zbigniewa Ziobry , wobec którego sąd utrzymał w mocy tymczasowe aresztowanie .
Zdaniem Motyki działania Ziobry, który najpierw szukał azylu na Węgrzech , a następnie w Stanach Zjednoczonych, są dowodem na to, że "on się moralnie do tej winy przyznaje".
Wstrząsy w fundacji byłych szefów służb. Były agent pracował dla prezesa Zondacrypto
Motyka o rzekomej próbie otrucia Nawrockiego
Minister mówił również o rzekomej próbie otrucia Karola Nawrockiego w trakcie kampanii prezydenckiej. Motyka na antenie TVN24 powiedział, że to "z jednej strony kpina, bo jego środowisko polityczne już od tego odchodzi, z drugiej próba wywołania jakiegoś wrażenia, że ktokolwiek próbował wpływać na działanie pana kandydata Nawrockiego".
Prezydent Nawrocki opisał w wywiadzie z profesorem Andrzejem Nowakiem moment zasłabnięcia i wcześniejsze ostrzeżenia ochrony przed otruciem.
Jeżeli tak było, to gdzie było wówczas działanie służb, gdzie było zgłoszenie, gdzie był lekarz? - dopytywał minister.
Prezydent Polski opowiada takie rzeczy z pełną premedytacją, próbując wzbudzać nastroje, że w Polsce coś komuś grozi, że ktoś próbuje się zamachnąć na życie i zdrowie kandydata na prezydenta - dodał.