Bliski termin ultimatum w PiS. Obajtek rezygnuje ze stowarzyszenia MorawieckiegoŹródło wideo: TVN24Źródło zdj. gł.: PAP/Marcin Obara "Decyzja kierownictwa PiS zapadła. Każdy parlamentarzysta i eurodeputowany, który chce pozostać w partii, powinien do końca dnia w czwartek złożyć stosowne oświadczenie. Brak tego dokumentu jest równoznaczny ze zrzeczeniem się członkostwa w partii i w klubie parlamentarnym" - przypomniał kolejny dzień z rzędu rzecznik PiS Rafał Bochenek.
Podkreślił, że "wszyscy w partii mają takie same obowiązki". Zaapelował przy tym do polityków o "rozsądek i złożenie oświadczenia". Dodał, że działalność w Stowarzyszeniu Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego jest "działalnością rozłamową i realizuje scenariusz pisany rękami wrogów, którzy chcą rozpadu szerokiego obozu polskich patriotów".
"Czwartkowy termin jest ostateczny, a skutki jego upływu są nieodwracalne" - poinformował.
"Działajmy wspólnie w jednej partii na rzecz dobrej przyszłości naszej Ojczyzny. Czas na czyny, a nie słowa. Wyboru każdy dokonuje sam. Branie przykładu z ludzi szczególnie zaangażowanych w proces rozbijania partii jest ogromnym błędem, który może mieć konsekwencje na wiele lat" - podsumował Bochenek.
Obaj "już to wiedzą". "Nawet Matka Boska Częstochowska może nie pomóc"
Do czwartku każdy polityk PiS ma czas na złożenie deklaracji "lojalności" wobec partii i prezesa Jarosława Kaczyńskiego . Mają pokazać czy są z partią, czy przeciwko niej. Spór o rolę frakcji w PiS jest kulminacją narastających od trzech lat napięć i rywalizacji tych środowisk o przyszły kształt partii.
W ostatnim czasie ponownie nasilił się konflikt między zwolennikami Mateusza Morawieckiego, czyli "harcerzami", a grupą skupioną m.in. wokół Przemysława Czarnka, Jacka Sasina , Tobiasza Bocheńskiego i Patryka Jakiego, zwaną "maślarzami".