Nowy szef brytyjskiej dyplomacji Ed Miliband zapowiedział dalsze wsparcie Londynu dla Ukrainy, NATO oraz współpracy z UE i USA. Polityk odwołał się także do historii swoich rodziców, żydowskich uchodźców z polskimi korzeniami i zadeklarował obronę demokratycznych wartości.
Najważniejsze informacje:
Ed Miliband zapowiedział dalsze wsparcie Wielkiej Brytanii dla Ukrainy i NATO.
Nowy szef dyplomacji chce wzmacniać relacje Londynu z UE, USA oraz instytucjami międzynarodowymi.
Polityk odwołał się do historii swoich rodziców, którzy uciekli przed nazistami i znaleźli schronienie w Wielkiej Brytanii.
Ed Miliband mówił po objęciu funkcji, że nominacja na stanowisko ministra spraw zagranicznych jest dla niego ważnym momentem. Polityk przypomniał też swoje rodzinne korzenie. Jego matka urodziła się w Częstochowie, a ojciec wywodził się z rodziny polskich Żydów z Warszawy.
DLA CIEBIEMało znane miejsca w Zakopanem. Musisz je odwiedzić
Co Ed Miliband zapowiedział w sprawie Ukrainy i NATO?
W opublikowanym oświadczeniu Miliband zapowiedział dalsze wsparcie dla Ukrainy. "Będziemy nadal stać ramię w ramię z narodem Ukrainy przeciwko nielegalnej rosyjskiej inwazji" - napisał w mediach społecznościowych. Nowy szef brytyjskiej dyplomacji zadeklarował też dalsze zaangażowanie w umacnianie NATO oraz ONZ.
Miliband zapowiedział również pogłębianie strategicznego sojuszu z Unią Europejską i utrzymanie kluczowych relacji ze Stanami Zjednoczonymi. Podkreślił, że Londyn powinien aktywnie uczestniczyć także w działaniach międzynarodowych poza Europą. W tym kontekście wskazał na cieśninę Ormuz oraz starania o zakończenie walk i cierpienia ludności w Gazie, przy jednoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa mieszkańcom Izraela.
W poniedziałek funkcję szefa rządu objął Andy Burnham, zastępując Keira Starmera, a następnie rozpoczął kompletowanie gabinetu. John Healey został ministrem finansów, Yvette Cooper ministrą zdrowia, a stanowiska zachowali także Shabana Mahmood i Pat McFadden.
Redaktor Wirtualnej Polski. Wcześniej pracował w portalu TVN24. Zainteresowany polityką, o której zapomina, gdy jedzie w góry. Łodzianin, który przeniósł się do Warszawy po studiach, ale wciąż zaangażowany w życie swojego rodzinnego miasta.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości