RAK
    Niemcy: Spór o surogację. W tle skandal wokół polityka CDU

    Niemcy: Spór o surogację. W tle skandal wokół polityka CDU

    2413 odsłon
    Niemcy: Spór o surogację. W tle skandal wokół polityka CDU

    W Niemczech rozgorzała dyskusja na temat zakazu macierzyństwa zastępczegoZdjęcie: Scott Rogers/AP Photo/picture alliance Jens Spahn, prominentny polityk niemieckiej chadecji CDU , zrezygnował w miniony weekend z funkcji szefa klubu parlamentarnego partii w Bundestagu i najprawdopodobniej przekreślił swoją karierę w polityce. Powodem jest oburzenie w jego ugrupowaniu, które wybuchło po tym, jak Spahn i jego mąż pochwalili się, że zostali rodzicami. Ich syn Georg przyszedł na świat dzięki surogatce w USA . W ten sposób polityk CDU obszedł niemiecki zakaz surogacji, który wcześniej sam popierał.

    Przypadek Spahna wzniecił w Niemczech dyskusję na temat macierzyństwa zastępczego i obowiązujących w Niemczech przepisów w tej sprawie. Część naukowców, prawników oraz polityków opowiada się za złagodzeniem stanowiska.

    Głos zabrał przewodniczący Niemieckiej Rady Etyki Helmut Frister, który wzywa do otwartej debaty społecznej na temat macierzyństwa zastępczego. „Jeśli nie będziemy o tym rozmawiać, problem ten zawsze będzie tkwił gdzieś w tle” – powiedział prawnik w rozmowie z radiem Deutschlandfunk. „Trzeba przeprowadzić tę debatę i po prostu zastanowić się, jakie wartości się tu ścierają” – dodał.

    Z jednej strony – jak wyjaśnił – chodzi o niespełnione pragnienie posiadania dziecka nie tylko u par homoseksualnych mężczyzn, ale też u kobiet, które z powodów medycznych nie mogą same donosić ciąży, a mogą spełnić to pragnienie tylko dzięki surogatce. „I nie jest to bynajmniej kwestia stylu życia, ale dla wielu ta niespełniona chęć posiadania dziecka ma charakter egzystencjalny i może zagrażać szczęściu” – powiedział Frister. Jego zdaniem jednak trzeba chronić potencjalne matki zastępcze, a także zastanowić się, co to oznacza dla dobra dziecka.

    „Podwójna moralność”

    W ocenie Fristera dyskusja, która rozgorzała po rezygnacji Jensa Spahna, pokazuje „podwójną moralność” w społeczeństwie. Jak wyjaśnił, z jednej strony w Niemczech zabronione jest nie tylko macierzyństwo zastępcze, ale też dawstwo komórek jajowych. Z drugiej strony toleruje się to, że kobiety i pary wyjeżdżają za granicę, aby spełnić swoje pragnienie posiadania dziecka. W szczególności dotyczy to przypadków dawstwa komórek jajowych, które jest – jak zauważył – dopuszczone niemal w całej Europie. Według szefa Rady Etyki dziedzina medycyny reprodukcyjnej w Niemczech wymaga modernizacji.

    Zwolenniczką bardziej liberalnego podejścia jest jurystka Frauke Brosius-Gersdorf , była kandydatka do Trybunału Konstytucyjnego. W wywiadzie dla magazynu „Die Zeit” powiedziała, że „państwowy zakaz macierzyństwa zastępczego stanowi naruszenie praw podstawowych par, które potrzebują surogacji, żeby założyć rodzinę”. „Nie widzę żadnego obiektywnego uzasadnienia dla takiego naruszenia praw podstawowych” – oświadczyła.

    Skrytykowała przy tym stanowisko rządzących Niemcami chadeków, którzy popierają zakaz surogacji oraz dawstwa komórek jajowych. Jej zdaniem to ogranicza prawa kobiet do samostanowienia. Chadecja „chce państwa paternalistycznego, które najlepiej wie, co jest dobre dla kobiet, a także dla potencjalnych matek zastępczych. Nasza Ustawa Zasadnicza to jednak liberalna konstytucja, oparta na wizji człowieka jako osoby stanowiącej o sobie i działającej autonomicznie. I to oczywiście dotyczy też kobiet. Dlatego naprawdę szkoda, że pan Spahn nie znalazł siły i odwagi, żeby teraz publicznie skorygować swoje stanowisko w sprawie macierzyństwa zastępczego” – powiedziała uznana jurystka.

    Odpowiadając na argument o konieczności ochrony kobiet, które stają się matkami zastępczymi, prawniczka wskazała, że państwo „nie może chronić kobiet, a w tym przypadku także matek zastępczych, przed nimi samymi wbrew ich wyraźnej woli”. „Państwo musi oczywiście wprowadzić przepisy, które zapewnią, że kobiety zostaną poinformowane o medycznych i psychospołecznych zagrożeniach związanych z macierzyństwem zastępczym” – oceniła.

    „Straszny los, z którym trzeba umieć się pogodzić”

    Krytyka oburzyła konserwatywnych polityków niemieckiej chadecji. „Czegoś bardziej topornego niż ta odpowiedź pani Brosius-Gersdorf jeszcze nie czytałem” – napisał na platformie X były szef CDU Armin Laschet. Dodał, że w partii są zróżnicowane poglądy na temat kwestii macierzyństwa zastępczego.

    Niemiecka minister edukacji Karin Prien z CDU uważa, że w najbliższym czasie chadecja nie złagodzi swojego stanowiska w sprawie zakazu surogacji. „Trudno mi to sobie wyobrazić” – powiedziała w rozmowie z portalem „The Pioneer”. Przyznała, że oczywiście dostrzega też dylemat par, które z powodów medycznych – niezależnie od tego, czy są homoseksualne, czy heteroseksualne – nie mogą same mieć dzieci. „To straszny los, z którym trzeba umieć się pogodzić” – dodała. Rozumie jednak, że jest to trudne i że niektórzy mogą podjąć odmienne decyzje, biorąc pod uwagę możliwości istniejące za granicą.

    Z kolei przewodnicząca frakcji Zielonych Britta Hasselmann powiedziała gazetom z grupy medialnej Funke, że obecna debata społeczna pokazuje, iż „trzeba ponownie merytorycznie zająć się wynikami prac komisji ds. samostanowienia reprodukcyjnego i medycyny reprodukcyjnej”.

    Komisja została powołana w poprzedniej kadencji przez koalicję SPD , Zielonych i liberalnej FDP. W kwietniu 2024 roku przedstawiła swoje sprawozdanie końcowe, wskazując m.in. na możliwość dopuszczenia macierzyństwa zastępczego w określonych przypadkach, „o ile w szczególności zapewniona będzie wystarczająca ochrona matki zastępczej i dobra dziecka”.

    Członkowie komisji zwrócili jednak wtedy uwagę, że nawet altruistyczne macierzyństwo zastępcze – czyli bez wynagrodzenia – niesie ze sobą ryzyko nadużyć. Dlatego, zdaniem komisji, powinno być dozwolone – o ile w ogóle – tylko pod bardzo ścisłymi warunkami. Należy do nich na przykład sytuacja, w której między przyszłymi rodzicami a matką zastępczą istnieje bliska więź rodzinna lub przyjacielska.

    Ryzyko wyzysku

    Prace tej komisji koordynowała prawniczka Friederike Wapler. W rozmowie z agencja EPD wskazała, że temat surogacji niesie ze sobą ryzyko wyzysku. „Ważne byłoby znalezienie rozwiązania zapewniającego pewność prawną, zwłaszcza w kontekście europejskiej swobody przemieszczania się i swobody świadczenia usług w Unii Europejskiej” – powiedziała. „Musielibyśmy zadbać o to, żeby kobiety z krajów o niższym poziomie dochodów, takich jak Rumunia, nie przyjeżdżały do Niemiec i nie zajmowały się tu surogacją” – dodała Wapler.

    Przed „komercjalizacją kobiet w medycynie reprodukcyjnej i wykorzystywaniem ich trudnej sytuacji materialnej” ostrzegła także polityczka socjaldemokracji SPD Ulrike Häfner w rozmowie z gazetami grupy Funke. W podobnym duchu wypowiedziała się także Kathrin Gebel z Lewicy, która krytycznie podchodzi nawet do tzw. altruistycznego macierzyństwa zastępczego. Jak stwierdziła: „Zagrożenia dla zdrowia, zależności i presja rodzinna” nie znikają automatycznie tylko dlatego, że oficjalnie nie płyną żadne pieniądze.

    (DPA, EPD/widz)

    Czytaj cały artykuł u źródła — DW Polski GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era