
0:00
Po wyborach na Węgrzech nowy duch zapanował także w Grupie Wyszehradzkiej. Znów znalazła się w świetle reflektorów. Musi jak najlepiej wykorzystać tę rzadką chwilę, kiedy konflikty interesów nie górują w niej nad wspólnymi celami, o których można sensownie negocjować z UE.
Maria Skóra
Sytuacja może się jednak zmienić w każdej chwili. W przyszłym roku jesienią w Polsce odbędą się wybory, a ich wynik jest daleki od pewności. Ten nowy impet do działania Grupy Wyszehradzkiej może ponownie zakończyć się fiaskiem, biorąc pod uwagę wyraźną przewagę Polski w tym kwartecie – pod względem liczby ludności i gospodarki. Takie odwrócenie sytuacji byłoby z pewnością tym bardziej bolesne. Niestabilność polityczna wydaje się największą przeszkodą dla potencjału tego sojuszu.