Zgodnie z prognozami Komisji Europejskiej produkcja cukru w Unii Europejskiej ma odnotować znaczące spadki w obecnym sezonie 2026/2027.
W porównaniu z poprzednim okresem spadek ten wyniesie prawie 15 proc., co odpowiada zmniejszeniu produkcji cukru o 2,45 mln ton - przekazał w poniedziałkowym komunikacie Związek Producentów Cukru (ZPC) w Polsce.
Ceny kawy. Nagły zwrot
Coraz mniej buraka cukrowego
Głównym powodem tych zmian jest ograniczenie powierzchni upraw buraka cukrowego. Z najnowszego bilansu KE wynika, że areał upraw w obecnym sezonie wynosi 1,224 mln ha, co stanowi spadek o 8,4 proc., czyli 0,112 mln ha w skali rocznej.
W przypadku upraw buraka cukrowego w Polsce według wstępnych szacunków areał upraw może wynieść w trwającym sezonie około 238 tys. ha, przy czym w poprzednim okresie liczba ta wyniosła 258 tys. ha.
Dużą rolę w tendencji spadkowej produkcji cukru odgrywają również trudne warunki wegetacji w kluczowych krajach producenckich.
"W największych gospodarkach cukrowniczych UE, Francji, Niemczech i Polsce, plantacje znalazły się pod silną presją agrofagów (chwastów, patogenów, szkodników, które negatywnie wpływają na rośliny uprawne - red.) i pogody, co może dodatkowo obniżyć zarówno plony, jak i zawartość cukru w korzeniach" - podano w komunikacie ZPC.
Gdzie na tanie zakupy? Różnica nawet 70 złotych między sieciami
Prognozy dla Polski
W przypadku Polski wskazano, że perspektywy dla krajowej produkcji buraków cukrowych "są coraz mniej optymistyczne".
Kluczowym czynnikiem są długotrwałe okresy suszy oraz wysokie temperatury, które ograniczają przyrost masy w korzeniach roślin. Zauważana jest również presja szkodników na plantacjach, która może skutkować rozwojem chorób liści roślin w kolejnych miesiącach. To przede wszystkim chwościk buraka, czyli najgroźniejsza choroba grzybowa buraka charakteryzująca się występowaniem na liściach okrągłych plam z czerwoną obwódką.
"Uszkodzenie aparatu liściowego może wpłynąć nie tylko na wysokość plonów, ale również na zawartość cukru w korzeniach" - dodano w raporcie ZPC.
Prognozy KE dla Polski wskazują, że obecne warunki mogą generować słabsze plony i wyraźny spadek zbiorów. Może to skutkować spadkiem produkcji cukru do 2,1 mln ton, podczas gdy w poprzednim sezonie wyprodukowano 2,57 mln ton cukru.
Inflacja w czerwcu. Nowe dane
Powody problemów we Francji
We Francji za największy problem uznaje się wczesny i masowy nalot mszyc zielonych, popularnych szkodników żywiących się sokami z liści roślin osłabiając ich wzrost. Rozwój mszyc spowodowany jest ciepłą temperaturą.
"W maju niemal wszystkie monitorowane plantacje przekroczyły próg interwencji, a presję oceniano jako najwyższą od kilku lat" - czytamy w raporcie.
Jak dodano, "kluczowym zagrożeniem nie są jednak same uszkodzenia, lecz przenoszona przez mszyce żółtaczka wirusowa buraka".
Na plantacjach we Francji problemem pozostaje również deficyt wody i - tak jak w przypadku Polski- ryzyko wystąpienia chwościka buraka.
Produkcja w Polsce ostro w górę
Upały w Niemczech niszczą plantacje buraków cukrowych
Z kolei w Niemczech największe straty wygenerowała fala upałów, która wywołała stres wodny na lżejszych glebach piaszczystych i piaszczysto-gliniastych, zwłaszcza w południowej i wschodniej części kraju.
"Plantacje zachowują możliwość regeneracji, o ile w lipcu i sierpniu pojawią się regularne opady. Narastającym problemem są cykady, przenoszące patogeny odpowiedzialne za SBR (zespół niskiej zawartości cukru) oraz stolbur buraka" - podano w komunikacie.
To kolejne choroby roślin, które obniżają zawartość cukru i pogarszają jakość korzeni.
Polacy najbardziej pesymistyczni w Europie. Rośnie niepokój o finanse
Ekspert: te mechanizmy powinny ochronić rynek
Szansę dla producentów i plantatorów na odbudowę cen do poziomów sprzed kryzysu stanowi mniejsza podaż, która powinna stopniowo ograniczyć nadwyżki rynkowe i przywrócić równowagę między produkcją a popytem - ocenił Związku Producentów Cukru.
Jak dodał, "mniejsza podaż w UE powinna stopniowo urealnić ceny po miesiącach głębokiej presji, ale trwała poprawa będzie możliwa tylko wtedy, gdy polityka handlowa i regulacyjna UE nie pogłębi presji na rodzimy sektor, w tym poprzez niekontrolowany wzrost importu".
Zaznaczył również, że produkcja cukru w państwach członkowskich UE jest strategicznie związana z bezpieczeństwem żywnościowym oraz zachowaniem stabilnego sektora rolno-spożywczego.
Gawryszczak wskazał także, że konieczne jest utrzymanie i wdrażanie nowych skutecznych unijnych mechanizmów ochronnych, w tym kontyngentów importowych wobec taniego cukru z krajów trzecich.