RAK
    "Co trzeba mieć w głowie?". Sędzia zwrócił się do Łukasza Żaka

    "Co trzeba mieć w głowie?". Sędzia zwrócił się do Łukasza Żaka

    1659 odsłon
    "Co trzeba mieć w głowie?". Sędzia zwrócił się do Łukasza Żaka

    W skrócie

    Sędzia Maciej Mitera stwierdził, że naruszenie zasad ruchu drogowego przez Łukasza Żaka było świadome i wydał wyrok 20 lat więzienia.

    Wyrok obejmuje także obowiązek zapłaty na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz wysokie zadośćuczynienia dla rodziny i osoby poszkodowanej.

    Do wypadku doszło 15 września 2024 roku, gdy Łukasz Żak prowadził samochód pod wpływem alkoholu, przekraczając znacznie dozwoloną prędkość, co doprowadziło do śmiertelnego wypadku.

    Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

    Śródmiejski sąd rejonowy w Warszawie wydał w czwartek wyrok na sprawcę śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej. Łukasz Żak został skazany na 20 lat więzienia z prawem do ubiegania się o zwolnienie warunkowe po 15 latach.

    Żak musi jeszcze zapłacić na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej 10 tys. zł oraz wypłacić zadośćuczynienia dla rodziny zmarłego w wypadku po 300 tys. zł dla każdej z osób , a dla poszkodowanej w wypadku znajomej Pauliny 150 tys. zł.

    Łukasz Żak usłyszał wyrok. "Nikt by nie miał szans"

    Uzasadniając wyrok sędzia Maciej Mitera podkreślił, że "materiał dowodowy nie pozostawia w tej sprawie wątpliwości". - Naruszenie reguł ruchu drogowego było umyśle - stwierdził.

    Przywołał słowa obrońcy Łukasza Żaka, która twierdziła, ze jej klient "popełnił błąd". - Ja interpretuje błąd jako mylne wyobrażenie o istniejącym stanie rzeczy. Czy pan Łukasz Żak miał mylne wyobrażenie? Nie - powiedział.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Interia

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era