Aktualizacja: 08.07.2026 20:48 Publikacja: 08.07.2026 12:00 Antonio Ruediger, piłkarz reprezentacji Niemiec, sam nie urodził się w obozie dla uchodźców, ale żyła tam jego rodzina. Chociaż dziś jest milionerem, to zdążył
Antonio Ruediger, piłkarz reprezentacji Niemiec, sam nie urodził się w obozie dla uchodźców, ale żyła tam jego rodzina. Chociaż dziś jest milionerem, to zdążył doświadczyć biedy
Foto: Winslow Townson
Przyzwyczailiśmy się do myśli, że wszyscy piłkarze grający w mistrzostwach świata to milionerzy, urodzili się w rodzinach należących do klasy średniej, żyją na poziomie i bogaci umrą. W końcu są najlepsi z najlepszych, weszli na największą scenę, a futbol to od dawna uniwersum, w którym superbohaterowie mają złote peleryny.
Na tym mundialu są jednak nawet tacy zawodnicy, jak bramkarz Wysp Zielonego Przylądka Vozinha, dla którego wypłata wyższa o pięć tysięcy euro oznacza skok do innego finansowego wymiaru.
Zabookuj najlepsze treści na wakacje!
Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.
Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.
Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.
Masz aktywną subskrypcję? Zaloguj się lub wypróbuj za darmo wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas