
Rosja przeprowadziła w nocy z niedzieli na poniedziałek kolejny atak z powietrzna na Kijów, wykorzystując m.in. pociski balistyczne i drony - przekazały władze miasta. Na razie nie ma informacji o ofiarach.
Z tego artykułu dowiesz się:
W stolicy Ukrainy w nocy przed północą słychać było potężne eksplozje, atakowane były cele pociskami balistycznymi.
Mer Kijowa, Witalij Kliczko, poinformował o trafieniu budynku mieszkalnego w dzielnicy Padół; ludzie są uwięzieni na wyższych piętrach.
Prezydent Wołodymyr Zełenski ostrzegł o zbliżającym się zmasowanym ataku ze strony Rosji, mającym nastąpić przed szczytem NATO w Ankarze.
Już przed północą czasu miejscowego w stolicy Ukrainy słychać było potężne eksplozje.
„Wróg atakuje pociskami balistycznymi” – napisał na Telegramie Tymur Tkaczenko, szef administracji wojskowej stolicy Ukrainy.
Mer Kijowa informuje o zniszczeniach
Mer Witalij Kliczko poinformował, że trafiony został budynek mieszkalny w historycznej dzielnicy Padół. „Ludzie są uwięzieni na piętrach od siódmego do dziewiątego” – przekazał Kliczko na Telegramie.
Agencja dpa podała, że alarm powietrzny ogłoszono w niemal całym kraju.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegł w niedzielę, że Rosja przygotowuje zmasowany atak, który ma nastąpić po Dniu Niepodległości Stanów Zjednoczonych i przed szczytem NATO w Ankarze.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje