RAK
    Dziesiątki tysięcy filetów z mintaja nie trafi do sklepów. "To oszustwo"

    Dziesiątki tysięcy filetów z mintaja nie trafi do sklepów. "To oszustwo"

    489 odsłon
    Dziesiątki tysięcy filetów z mintaja nie trafi do sklepów. "To oszustwo"

    Dziennikarz działu Pieniądze

    Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) w Szczecinie zakazał wjazdu na teren Polski łącznie 66 tys. kg mrożonych filetów z mintaja. Ujawniono pochodzenie ryb i przyczynę zakazu. Internauci chwalą decyzję, nazywając podobne praktyki oszustwem.

    IJHARS zatrzymał transport 66 tys. kilogramów ryb z Chin. Okazało się, że w środku było mniej mintaja, niż deklarowano. Foto: 123RF Na początku wakacji inspektorzy IJHARS opublikowali wyniki kontroli smażalni ryb i restauracji nad Bałtykiem oraz jeziorami, ujawniając wiele nieprawidłowości w zdecydowanej większości z nich. Teraz poinformowali o zatrzymaniu wielkiego transportu ryb.

    IJHARS w Szczecinie wydał decyzje o zakazie wprowadzenia do obrotu na teren Polski łącznie 66 000 kg mrożonych filetów z mintaja, importowanych z Chin, ze względu na to, że rzeczywista zawartość ryby w produkcie była niższa od deklarowanej przez producenta.

    — czytamy w komunikacie opublikowanym na profilu facebookowym Inspektoratu.

    Pod wpisem pojawiły się komentarze zdecydowanie popierające decyzję służb:

    I bardzo dobrze, zdrowie najważniejsze, no i uczciwy handel, a zaniżanie wagi nie jest uczciwe.

    Tu nie o zdrowie chodzi tylko o zwykłe oszustwo. Kupujesz 1 kg takiego mrożonego fileta i zamiast 900 g ryby (załóżmy, że tyle deklaruje producent na opakowaniu) dostajesz 600 g a reszta to lodowa glazura. Jakości ryby tu się nikt nie czepiał.

    Niestety z jakością ryb — szczególnie serwowanych w lokalach gastronomicznych — nie jest u nas najlepiej. Najpoważniejszym problemem jest nieprawidłowe oznaczanie gatunków. Badania laboratoryjne wykazały, że w części lokali zamiast deklarowanego dorsza atlantyckiego podawano czarniaka, a zamiast soli serwowano limandę żółtopłetwą. Inspektorzy przypominają, że nazwa ryby w menu musi być precyzyjna. Samo określenie "dorsz" nie wystarczy, jeżeli lokal serwuje dorsza czarnego, czyli czarniaka. Nieprawidłowe nazewnictwo może wprowadzać klientów w błąd.

    Kontrola wykazała też, że wiele lokali nie przekazywało pełnych informacji o oferowanych potrawach. W licznych smażalniach brakowało wykazów składników, informacji o alergenach oraz danych o sposobie przygotowania ryby. Często nie podawano także, czy serwowany jest filet, tusza czy dzwonko. Problemy dotyczyły również dodatków do dań. W części lokali nie informowano klientów, że zestaw zawiera panierkę, sos, masło lub surówki. Zdarzały się także przypadki deklarowania masy porcji, która nie odpowiadała rzeczywistej wadze podawanego produktu.

    Co myślisz o Fakcie?

    Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

    Nowatorska firma wchodzi do Polski. Jej sposób działania jest rewolucyjny. Ceny niższe o 40 proc.

    "Biedy nie ma". Donald Tusk podał maksymalną pensję lekarzy

    Co dalej z cenami paliw? Obok wojny pojawiło się nowe zagrożenie

    Tysiące wakatów i brak chętnych do pracy. Zatrudniają już nawet bez wymaganych kwalifikacji

    Uważaj na ten trik z wydawaniem paragonów. Fiskus ostrzega klientów

    Wojowali z Dino. "Elyta", Złote wózki". Sklep w Wilanowie i tak otwarty

    Katarzyna Bosacka masakruje produkty youtuberów i chce surowej kary. "Marketingowy chłam"

    Kurierzy Pyszne.pl biją na alarm w Sejmie. Zmiany mają ruszyć za kilka dni. "Katastrofa"

    Jak przygotować doskonałą rybę? Szef kuchni zdradza nowe zasady smażenia

    Seniorzy mogą zaoszczędzić na zakupach. Jeden warunek by mieć rabaty w Lidlu i innych sieciach

    Ukraińska marka miała podbić Polskę. Po trzech latach zwija interes

    Pilny komunikat dla aptek. Ważny lek znika z obrotu

    Pilne ostrzeżenie GIS dla klientów sieci Rossmann. Produkt może wywołać reakcję alergiczną

    Szpital odsyłał chorych na raka? Ministra reaguje. "Sprawa będzie wyjaśniana"

    Kursy walut 21 lipca 2026 r. Co się dzieje ze złotym? Po ile jest frank, dolar i euro?

    To najbardziej opłacalne kierunki studiów. Po ich ukończeniu dostaniesz na start 17 tys. zł brutto

    Zawirowania wokół właściciela TVN24. Wielka transakcja wstrzymana

    Paragon grozy znad morza. "Tego jeszcze w życiu nie widziałem". Jest reakcja menedżerki lokalu

    Zmiany w rachunkach za prąd. Polacy zobaczą różnicę

    Kawa i deser w góralskiej karczmie. Pokazała rachunek. "Opanujcie się"

    Awantura o medale dla małżeństw. Prezydencki minister ujawnia, kiedy znikną kolejki

    Nowa waloryzacja emerytur i rent. Rząd daje tylko minimum [TABELA]

    Grube miliony na gigantyczny pomnik. W jego zakładzie właśnie ruszają zwolnienia grupowe

    Po 24 latach Lidl odpalił wyjątkową akcję. Aż 1000 produktów kupimy taniej!

    Bilety PKP prawie 50 proc. taniej. Ta strona pokazuje promocje, których większość nie widzi

    Nowość w programie "Czyste Powietrze". Można dostać więcej pieniędzy

    Zapytaliśmy szpitale, ile płacą lekarzom. Postraszono nas opłatami

    Zmiany na granicy. Ta grupa kierowców będzie zaskoczona

    Rewolucja w przychodniach. Zmiany w zapisach do tych lekarzy [TERMINY]

    AliExpress ukarane rekordową karą przez UE. Musi zapłacić 550 mln euro za niebezpieczne towary

    W tym zawodzie zarabiają już 17 tys. zł. Eksperci tłumaczą, skąd taki skok

    Tak handlarze oszukują na jagodach. "Robią ludzi w balona"

    Czytaj cały artykuł u źródła — Celebrities Polska (gnews)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era