Prezydent Karol Nawrocki podsumował zakończony w środę szczyt NATO w Ankarze. We wpisie w portalu X polski przywódca określił go jako "ważny i dobry", podkreślając, że udało się zrealizować najważniejsze cele, z którymi polska delegacja przyjechała do Turcji. "Razem jesteśmy silniejsi!" - jednocześnie zapewnił.
Zaplanowany na dwa dni szczyt NATO w Ankarze dobiegł końca. W związku z tym w środowy wieczór na profilu prezydenta Karola Nawrockiego pojawił się wpis podsumowujący spotkanie sojuszników z Paktu Północnoatlantyckiego. "Za nami ważny i dobry szczyt NATO w Ankarze. Wracamy z przekonaniem, że udało się zrealizować najważniejsze cele, z którymi przyjechaliśmy " - oznajmił Nawrocki.
Nawrocki o USA: bez ich zaangażowania nie ma silnego NATO
Jak wynika ze słów przekazywanych przez polskiego przywódcę, podczas spotkania udało się nie tylko "jednomyślnie potwierdzić konieczność dalszego wzmacniania NATO i solidarności sojuszniczej", ale także to, jak fundamentalne znaczenie mają więzi transatlantyckie. "Dla każdego powinno być oczywiste, że bez zaangażowania Stanów Zjednoczonych nie ma silnego NATO " - oznajmił Nawrocki.
Jest nie do poznania. Przykre okoliczności metamorfozy
Dodatkowo, wszyscy członkowie Sojuszu zgodzili się co do tego, że głównym zagrożeniem, w szczególności dla wschodniej flanki, pozostaje Federacja Rosyjska. "Cieszy mnie również deklaracja sekretarza generalnego NATO Marka Rutte, że infrastruktura rurociągów paliwowych i ich doprowadzenia do krajów flanki wschodniej stanie się priorytetem finansowym i infrastrukturalnym Sojuszu" - poinformował prezydent.
Na koniec podziękował swojemu tureckiemu odpowiednikowi Recepowi Tayyipowi Erdoganowi za organizację szczytu oraz sojusznikom za owocne rozmowy. "Razem jesteśmy silniejsi!" - podsumował.
Trump robi zwrot. Chwali sojuszników z NATO
Wcześniej szczyt w Ankarze podsumował na konferencji prasowej prezydent USA Donald Trump. Po raz pierwszy od dawna polityk pozytywnie wypowiedział się o Sojuszu, chwaląc jego członków za to, że "odpowiedzieli na wezwanie" do zwiększenia wydatków na obronę.
Trump podkreślił przy tym, że podczas szczytu odczuł wielką jedność Paktu. Wspominał, że "dorośli ludzie" mówili mu, że go kochają. Powiedział też, że jego administracja naciska na amerykańskie firmy zbrojeniowe, by zwiększyły produkcję. Wymieniał projekty inwestycji w Europie, w tym potencjalnie zakłady serwisowe rakiet do Patriotów w kilku krajach Europy (w tym w Polsce), czy produkcję rakiet Barracuda firmy Anduril w Polsce.
Po wszystkim Trump udał się po nim do samolotu Air Force One - lecz nie tego podarowanego przez Katar, którym przyleciał. Odpowiadając na pytania o to, czy stało się tak ze względu na brak odpowiednich zabezpieczeń samolotu w obliczu możliwego zagrożenia ze strony Iranu, Trump odparł, że powodem wysłania nowego Air Force One do Wielkiej Brytanii było umożliwienie zwiedzenia samolotu stacjonującym tam żołnierzom.
Absolwentka dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Pracowała na stanowisku redaktora w serwisach Kontakt24, Goniec, Interia oraz redaktora i wydawcy w Polsat News. Wolny czas najchętniej spędza spacerując, czytając i oglądając zagraniczne seriale.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości