Wiatr wywracał łodzie na jeziorachŹródło wideo: Beskidzkie WOPR Oddział Rejonowy w ŻywcuŹródło zdj. gł.: Beskidzkie WOPR Oddział Rejonowy w Żywcu Od piątkowego wieczora do niedzieli ratownicy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego interweniowali aż 26 razy na wodach Jeziora Żywieckiego i Jeziora Międzybrodzkiego, które są ze sobą połączone rzeką Sołą.
Jak przekazał nam Bartłomiej Szczelina, prezes oddziału WOPR w Żywcu, ewakuowano aż 61 osób. Wiatr i woda wywracały łodzie, żaglówki, deski do pływania. Na wodzie oprócz ratowników działał też patrol policji wyposażony w motorówkę.
Woda. Żywioł, który nie wybacza błędów
Grupa poszła na deski z instruktorką - ewakuowano 10 ludzi
Weekend pełen pracy zaczął się już w piątek wieczorem. Piętnaście minut przed godz. 21 ratownicy otrzymali zgłoszenie od osoby, która zauważyła na Jeziorze Żywieckim grupę osób z deskami SUP (deski przeznaczone do pływania na stojąco) wraz z instruktorką. Grupa wypłynęła na jezioro mimo złej prognozy pogody. 10 osób musiało być ewakuowanych.
"Nieliczni dopłynęli do brzegu o własnych siłach. Podczas walki z żywiołem, dwie osoby znalazły się w wodzie" - informował żywiecki WOPR na Facebooku.
Akcja w piątek zakończyła się już po zmrokuŹródło zdjęcia: Beskidzkie WOPR Oddział Rejonowy w Żywcu Akcję zakończono dopiero o godzinie 22. W sobotę ratownicy WOPR także pomagali osobom pływającym na deskach SUP oraz m.in. załodze pontonu z rozładowanym akumulatorem. Na jeziorze wywróciła się również żaglówka.
WOPR interweniował 26 razy na obu jeziorachŹródło zdjęcia: Beskidzkie WOPR Oddział Rejonowy w Żywcu Wiatr i woda przewracały łodzieŹródło zdjęcia: Beskidzkie WOPR Oddział Rejonowy w Żywcu Wiatr i woda wywracały żaglówki na jeziorachŹródło zdjęcia: Beskidzkie WOPR Oddział Rejonowy w Żywcu W czasie weekendu WOPR interweniował na jeziorach 26 razyŹródło zdjęcia: Beskidzkie WOPR Oddział Rejonowy w Żywcu Beskidzkie WOPR często interweniowało w ubiegły weekendŹródło zdjęcia: Beskidzkie WOPR Oddział Rejonowy w Żywcu Wiatr i woda zatapiały łodzieŹródło zdjęcia: Beskidzkie WOPR Oddział Rejonowy w Żywcu Rekordowa niedziela
Bartłomiej Szczelina dodał, że "rekordowa okazała się niedziela - w skali siły wiatru i w skali zdarzeń". Doszło wtedy do kilku poważniejszych akcji, w których na szczęście nikt nie ucierpiał, bo osoby zostały szybko ewakuowane do brzegu przez WOPR i policję. Wiatr wyrzucał żaglówki na brzeg. Najpoważniejsza akcja dotyczyła jednak sporego rozmiaru jachtu na Jeziorze Żywieckim.