W kraju toczonym chorobą alkoholową, gdzie setki ludzi giną z rąk pijanych kierowców, państwowa spółka, jaką jest Orlen, nie powinna prowadzić sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych. Przede wszystkim aspekt wizerunkowy i społeczny. Co to pokazuje, gdy na stacji po środku niczego, gdzie kierowcy kupują benzynę i inne produkty potrzebne w podróży, najlepiej eksponowanym produktem jest alkohol, często wysokoprocentowy. Wszystkie te akcje społeczne przeciw alkoholizmowi idą do kosza gdy na Orlenie stoi 0.7. Po drugie aspekt praktyczny, pomoże to ukrócić sprzedaż alkoholu. Raz że na drogach, ale również w miastach. Bo gdzie indziej 24/7 można kupić wódę? Na prawdę nie potrzebujemy mieć możliwości zakupu alkoholu non-stop. Nie istnieje dla mnie uzasadnienie, dlaczego konsument musiałby zawsze mieć dostęp do alkoholi, które przewyższałoby negatywne skutki takiego stanu rzeczy. Państwowa spółka nie powinna promować i umożliwiać zakupu tak szkodliwej dla wszystkich obywateli substancji. submitted by /u/MBC4life [link] [komentarze]