Na Lotnisku Chopina w Warszawie uruchomiono dwa pierwsze z 15 planowanych nowoczesnych skanerów bezpieczeństwa w technologii C3, nazywanych "Smoczycami". Urządzenia mają przyspieszyć kontrolę i pozwolą podnieść limit płynów w pojedynczym opakowaniu w bagażu podręcznym.
Lotnisko Chopina w Warszawie rozpoczęło na początku maja wymianę skanerów kontroli bezpieczeństwa na urządzenia w technologii C3. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, nowe maszyny miały trafić do użytku na przełomie czerwca i lipca. Pierwsze dwa zaczęły działać w środę.
Jak dodał, "Smoczyce" mają stopniowo zastępować dotychczasowe skanery, a docelowo lotnisko chce uruchomić łącznie 15 takich maszyn do końca bieżącego roku.
"Lepiej odkładać mało niż nic". Ekspert zdradza receptę na sukces
Szybsza kontrola, więcej płynów
Chodzi o objętość płynów w pojedynczym opakowaniu w bagażu podręcznym . W przypadku "Smoczyc" limit wzrósł ze 100 ml do 2 l.
Skanery EDSCB C3 (Explosive Detection Systems for Cabin Baggage) działają w Polsce także na lotniskach w Gdańsku, Rzeszowie, Poznaniu oraz w Lublinie. Urządzenia wykorzystują technologię tomografii komputerowej i tworzą obrazy 3D zawartości bagażu , co ma ułatwiać wykrywanie materiałów wybuchowych i innych nielegalnych przedmiotów.
Lotnisko Chopina w Warszawie pozostaje największym portem lotniczym w Polsce . Od stycznia do maja obsłużyło ponad 9,38 mln pasażerów, czyli o przeszło 7 proc. więcej niż rok wcześniej. W samym maju z portu skorzystało ponad 2,22 mln podróżnych.
W 2025 r. Okęcie obsłużyło 24 mln pasażerów, a rok wcześniej 21,3 mln. W letnim sezonie pasażerowie mogą polecieć z Warszawy do 142 miejsc docelowych.
Jacek Losik dziennikarzem jest od 2014 r. Zaczynał od razu po studiach w "Dzienniku Łódzkim". Następnie, po krótkim epizodzie w MPK-Łódź, pisał dla lokalnego oddziału "Gazeta Wyborcza". W money.pl - tak jak w poprzednich redakcjach - zajmuje się szeroko rozumianymi inwestycjami infrastrukturalnymi (m.in. kolejowymi i drogowymi) oraz transportem.