
W skrócie
Szef Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej potwierdził, że w 1943 roku na Wołyniu doszło do tragicznych wydarzeń.
Zaapelował, by te wydarzenia nie wpływały negatywnie na przyszłość i współpracę między Ukraińcami a Polakami.
W sobotę w Ołyce odbyły się uroczystości upamiętniające ofiary rzezi wołyńskiej z udziałem przedstawicieli Polski i Ukrainy, a w niedzielę w całej diecezji wołyńskiej zaplanowano msze żałobne za zamordowanych Polaków i Ukraińców.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W sobotę przypada 83. rocznica tzw. krwawej niedzieli na Wołyniu, czyli kulminacji zmasowanych ataków ukraińskich nacjonalistów na cywilną ludność polską.
"Mówiąc o tragicznych wydarzeniach na Wołyniu w 1943 roku, przyznajemy: miały one miejsce i należy o nich pamiętać . Ta pamięć musi być uczciwa, rzetelna i wolna od politycznych manipulacji" - napisał na Facebooku szef Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej.
"(Zbrodnia wołyńska - red.) Nie powinna stać się bronią, która ponownie dzieli Ukraińców i Polaków. Wręcz przeciwnie, powinna nas łączyć świadomość, że zrozumieliśmy błędy przeszłości i jesteśmy gotowi wspólnie pracować na rzecz przyszłości" - zaapelował Ołeksandr Ałfiorow .