
Kierowca z Grudziądza podczas kursu zorientował się, że jeden z pasażerów stanowi realne zagrożenie dla ludzi. Nie bawił się w dyskusje ani nie czekał na rozwój wydarzeń – po prostu skręcił z trasy i dostarczył delikwenta wraz z całym autobusem prosto pod drzwi komendy policji. Funkcjonariusze przejęli "VIP-a" w kilka sekund. Policja już podziękowała panu Ryszardowi za wzorową postawę, a my dorzucamy gigantyczne brawa. Właściwy człowiek na właściwym miejscu!