
Polsat News Dariusz Klimczak stwierdził w środowym wydaniu "Graffiti", że jest za wcześnie, by orzekać, że PiS się rozpadnie, jednak dostrzegł w tym szansę na zakończenie polaryzacji . Minister infrastruktury wykluczył jednak, aby w przyszłości PSL mógł wspólnie budować frakcję polityczną z Mateuszem Morawieckim .
WIDEO: DARIUSZ KLIMCZAK W "GRAFFITI"
Dariusz Kliczmak o nowym projekcie polityczny z PSL w centrum
Zamiast współpracy z Mateuszem Morawieckim Dariusz Klimczak zgodził się, że PSL może w przyszłorocznych wyborach wystartować jako centralny ośrodek "nowej Trzeciej Drogi" .
Nie wykluczam, że powstanie nowy projekt polityczny , ale jego fundamentem i bazą będzie autorytet, rzetelna praca ministra obrony narodowej, prezesa Polskiego Stronnictwa Ludowego, Władysława Kosiniaka-Kamyszyna - powiedział Dariusz Klimczak.
Polityka jest dynamiczna i ani ja, ani Władysław Kosiniak-Kamysz nie wykluczamy nowej konstrukcji politycznej , która będzie nową ofertą dla wyborców. (…) Bądźmy szczerzy, te dotychczasowe ugrupowania, te same twarze, bardzo przewidywalne ruchy, to nie jest nowa oferta dla wyborców - powiedział minister.
Spór o nowego prezesa IPN. Klimczak: Koalicjanci powinni nam zaufać
Prowadzący Marcin Fijołek zapytał Dariusza Klimczaka także o kandydaturę Mateusza Szpytmy na prezesa Instytutu Pamięci Narodowej . PSL wbrew koalicjantom, a zgodnie z głosami PiS i Konfederacji, przegłosował nominację , którą zatwierdzić musi jeszcze Senat. Premier Tusk stwierdził jednak, że wyższa izba parlamentu odrzuci kandydaturę, a głosowanie nie trafiło do środowego porządku obrad.
Będziemy starać się podsycać ten ogień i entuzjazm wśród naszych koalicjantów. (…) Uważam, że nasi koalicjanci powinni nam zaufać - powiedział Klimczak, argumentując, że "to PSL prowadzi najbardziej zaangażowaną politykę historyczną Polski".
Na pewno pan Mateusz Szpytma jest lepszy, na pewno niezależny, a jeżeli ktoś liczy na jakieś zmiany w kolegium IPN-u, które nastąpią chyba w 2030 roku, to po co marnować te cztery lata . Mamy naprawdę bardzo dobrze przygotowanego kandydata z osiągnięciami, szanowanego przez różne środowiska - stwierdził w "Graffiti" minister.