Burmistrz Szczuczyna (woj. podlaskie) Marcin Wileński, oskarżony w procesie karnym, nie pojawił się na rozprawie w sądzie, przedstawiając zwolnienie lekarskie. Jednocześnie w trakcie zwolnienia był widywany na wydarzeniach publicznych, także poza regionem - opisuje TVN24.
Najważniejsze informacje:
Marcin Wileński ma 29 zarzutów dotyczących poświadczenia nieprawdy w protokołach badań technicznych opryskiwaczy; nie przyznaje się do winy.
Dwie rozprawy zaplanowane na 24 marca i 8 maja nie odbyły się; sąd wskazuje, że w maju przyczyną było L4, a w marcu wniosek obrońcy.
Ekspertka prawa pracy i ZUS przypominają, że aktywność sprzeczna z celem zwolnienia może oznaczać utratę zasiłku chorobowego.
Marcin Wileński odpowiada przed Sądem Rejonowym w Grajewie za czyny z okresu sprzed objęcia urzędu burmistrza w 2024 r. Według prokuratury zarzuty dotyczą nierzetelnych przeglądów opryskiwaczy i poświadczania nieprawdy w dokumentach od 12 marca 2022 r. do 4 listopada 2022 r. Jak informuje TVN24, odbyły się już w tej sprawie trzy rozprawy: 20 i 21 października 2025 r. oraz 16 stycznia 2026 r.
"Zupełnie przypadkowo". Ale numer. Legenda na treningu Igi
Dlaczego rozprawy burmistrza Szczuczyna nie doszły do skutku?
O sprawie poinformował TVN24 jeden z mieszkańców Szczuczyna. Przekazał, że burmistrz nie pojawiał się na rozprawach, bo był na L4, ale jednocześnie widywano go w urzędzie, przyjmował gości, brał też udział w różnego rodzaju wydarzeniach publicznych: nie tylko w Szczuczynie, ale również w Białymstoku i Katowicach.
Gdy reporterzy TVN24 zainteresowali się sprawą, samorządowiec zamieścił w mediach społecznościowych nagranie. Poinformował, że w marcu przeszedł zabieg naczyniowy związany z realnym ryzykiem zatoru i choć liczył, że wróci do pracy po tygodniu, to pojawiły się niespodziewane komplikacje, a kolejne tygodnie były czasem leczenia i rekonwalescencji. Przyznał przy tym, że w tym czasie w sądzie miały się odbyć dwie rozprawy, w których występuje jako oskarżony. Nie stawił się na nich, choć bywał w urzędzie, by załatwić ważne sprawy.
Rzecznik Sądu Okręgowego w Łomży Jan Leszczewski przekazał TVN24, że termin wyznaczony na 8 maja przesunięto po dostarczeniu zwolnienia lekarskiego dwa dni wcześniej. Z kolei rozprawa z 24 marca nie odbyła się, bo 20 marca jeden z dwóch obrońców poprosił o zmianę terminu, wskazując kolizję z inną czynnością w innej sprawie.
Leszczewski dodał, że w sądzie w Grajewie nie ma lekarza sądowego, dlatego sąd honoruje zwolnienia z powszechnego systemu ochrony zdrowia, a przy powtarzających się wnioskach może zlecić badanie u lekarza sądowego.
Wileński zapewnia, że nie chciał unikać rozpraw. i opisuje przebieg leczenia: zwolnienie miało obowiązywać od 21 marca do 30 kwietnia, a później ponownie od 6 do 13 maja. Samorządowiec przyznaje jednak, że w czasie L4 pojawiał się publicznie, m.in. na gali Podlaskiej Marki Roku i odbierając nagrodę w Katowicach. - Dzisiaj uważam, że to był błąd. Powinienem był wtedy bardziej odpuścić i mocniej ograniczyć swoją aktywność - mówi TVN24 Marcin Wileński.
Co oznacza aktywność na L4 dla zasiłku chorobowego?
Profesor Iwona Sierocka z Zakładu Prawa Pracy i Ubezpieczeń Społecznych na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Białymstoku wskazuje, że przepisy przewidują utratę prawa do zasiłku chorobowego za cały okres zwolnienia, jeśli osoba na L4 wykonuje pracę zarobkową albo podejmuje aktywność niezgodną z celem zwolnienia. Grzegorz Dyjak z biura prasowego ZUS w Warszawie wyjaśnia, że osoba niezdolna do pracy może wykonywać zwykłe czynności życia codziennego oraz incydentalne działania wymuszone istotnymi okolicznościami, a każdą sprawę ZUS analizuje indywidualnie, m.in. z udziałem lekarza.
Wileński zaznacza, że był świadomy możliwej oceny jego działań przez instytucje. - Jeżeli moje wyjścia zostaną uznane za naruszenie zasad korzystania ze zwolnienia, przyjmę konsekwencje - zapowiada. Kolejny termin rozprawy w jego sprawie wyznaczono na 2 września.
Dziennikarka z wieloletnim doświadczeniem w mediach ogólnopolskich, od 2014 roku związana z redakcją Wirtualnej Polski. Odpowiada za przygotowanie treści z kraju i ze świata, relacjonując bieżące wydarzenia oraz rozmawiając z politykami i ekspertami.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości