Maksymalne poziomy wynagrodzeń indywidualnych i maksymalnych wydatków w ramach budżetów szpitali ze środków przekazywanych z NFZ zapowiedziała w środę Jolanta Sobierańska-Grenda. Ministra zdrowia poinformowała także o innych zmianach, jakich należy się spodziewać w służbie zdrowia.
Najważniejsze informacje:
Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało maksymalne poziomy wynagrodzeń indywidualnych i maksymalnych wydatków budżetów szpitali.
Jolanta Sobierańska-Grenda zaproponowała kwotę do 240 zł brutto za godzinę jako maksymalne wynagrodzenie dla pracownika medycznego.
Szefowa MZ zapowiedziała, że lekarz będzie zobowiązany do pracy w szpitalu na pół etatu.
Do końca roku ma zostać wprowadzona e-kolejka.
Sobierańska-Grenda wyjaśniła, dlaczego nie podała się do dymisji w obliczu ostatnich afer.
W środę Jolanta Sobierańska-Grenda na specjalnie zwołanej konferencji prasowej przypomniała, że ustawa, która umożliwi gromadzenie danych na podstawie numeru PESEL lub numeru prawa wykonywania zawodu, czeka już na podpis prezydenta . Podkreśliła tym samym, że pierwszy krok, jeśli chodzi o kominy płacowe, został już wykonany.
100 km/h nad Bałtykiem. Nagranie z Władysławowa
Maksymalne poziomy wynagrodzeń
Wyjaśniła, że obecnie maksymalny udział kosztów wynagrodzeń w budżetach szpitali ze środków, które przekazuje NFZ to średnio 81,3 proc. - Rekomendacje od AOTMiT, których oczekuję do końca sierpnia, powinny uwzględniać 7 poziomów szpitali, które dzisiaj mamy ze względu na ich specyfikę dotyczącą personelu, zabiegowych bądź niezabiegowych świadczeń, szpitali monoprofilowych - zaznaczyła minister zdrowia. Wskazała, że takie rekomendacje będą gotowe do końca sierpnia. - Oczywiście z tymi rekomendacjami będziemy w stanie wyjść do dyrektorów szpitali , do właścicieli podmiotów leczniczych, którzy często pytają, jak właściwie powinna wyglądać struktura naszych kosztów, jakie są rekomendacje w tej sprawie - powiedziała minister zdrowia
Maksymalna stawka za godzinę
Ministra zdrowia przekazała, że resort planuje "zmierzyć się z maksymalnym limitem wynagrodzeń dla indywidualnego pracownika medycznego". - Stawką wyjściową, którą proponujemy, jest kwota do 240 zł brutto za godzinę - powiedziała. Wyjaśniła, że kwota jest wskaźnikiem, który resort przyjmuje "jako przelicznik do etatu".
Dodała, że resort rozpocznie też pełną kontrolę tzw. procederów walizkowych, czyli sytuacji, kiedy lekarze pracują w kilku szpitalach, wykonując wysoko wycenione procedury. - Nie będzie dalszego przyzwolenia na zawieranie umów przez podmioty lecznicze, przez szpitale z tzw. spółkami (...). Takich sytuacji, takich rozwiązań nie może być w szpitalach. Zaburzają one nam transparentność, jasność i budzą duże kontrowersje - oceniła
Praca w szpitalu na pół etatu
Sobierańska-Grenda potwierdziła, że chce ograniczyć zjawisko tzw. lekarzy walizkowych, czyli pracy medyków w wielu placówkach jednocześnie , często odległych od siebie, przy jednoczesnym braku jednego stałego miejsca zatrudnienia.
Wprowadzenie e-kolejki
Szefowa resortu zaproponowała także wprowadzenie nowego rozwiązania: e-kolejki. - Będzie gwarantowała zapisy do szpitali na zabiegi planowe, czyli to, co budzi dzisiaj największe emocje - podkreśliła. Zaznaczyła, że "jest przekonana, że to rozwiązanie spowoduje transparentne, przejrzyste zasady zapisywania się na zabiegi dla wszystkich pacjentów niezależnie od tego, czy przechodzą przez gabinet prywatny, czy korzystają z protekcji".
Minister zdrowia została zapytana także przez dziennikarza o to, dlaczego w obliczu tego, co dzieje się ostatnio w ochronie zdrowia, nie poda się do dymisji. - Mam kontrakt zawarty z premierem. Każdego dnia zgodnie z tym kontraktem kontynuuję swoją pracę . Jak państwo widzą, bardzo dużo aktów prawnych i dużo decyzji zostało podjętych przez te jedenaście miesięcy. I dopóki będziemy z panem premierem ten kontrakt kontynuowali, będę w Ministerstwie Zdrowia - podsumowała.
Pokłosie afer
Działania MZ związane z pilnym reformowaniem ochrony zdrowia są pokłosiem ujawnionych przez portal zero.pl nieprawidłowości w Warszawskim Szpitalu Południowym , w którym lekarz bez specjalizacji był koordynatorem SOR. W ubiegłym roku medyk, pracując w kilku placówkach, zarobił 1,6 mln zł , a tylko w Szpitalu Południowym w 2025 r. wypracował łącznie 3976 godzin, co daje średniomiesięcznie 331 godzin na podstawie umów cywilnoprawnych/kontraktowych
W strukturach Wirtualnej Polski od 2018 roku. Wywodzi się ze sportu i to w tej dziedzinie zaczynał przygodę z dziennikarstwem. Opolanin na emigracji w Krakowie. Po powrotach do domu rodzinnego wita go stęskniony (i głodny) kocur brytyjski.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości