RAK
    Lot z Barbados odwołany, bo załoga bawiła się w barze. Setki pasażerów uziemionych

    Lot z Barbados odwołany, bo załoga bawiła się w barze. Setki pasażerów uziemionych

    1591 odsłon
    Lot z Barbados odwołany, bo załoga bawiła się w barze. Setki pasażerów uziemionych

    Niedzielny lot BA254 z Bridgetown na Barbadosie do londyńskiego Heathrow został odwołany po tym, jak kilku członków załogi British Airways miało uczestniczyć w zakrapianej imprezie w hotelowym barze, zaledwie kilka godzin przed planowanym odlotem . W efekcie podróż 336 pasażerów została pokrzyżowana, a linia lotnicza natychmiast zawiesiła uczestniczących w libacji pracowników i rozpoczęła dochodzenie.

    Według doniesień medialnych, członkowie załogi bawili się w hotelowym barze w popularnym, nadmorskim ośrodku all-inclusive, który często wybierany jest przez nowożeńców.

    Incydent nie umknął uwadze innych gości hotelowych, którzy nagrywali zachowanie załogi. Materiały te szybko trafiły do mediów.

    British Airways wydało oficjalny komunikat , w którym podkreśliło, że „oczekuje najwyższych standardów od załogi i pilnie prowadzi dochodzenie w tej sprawie”. Przewoźnik zapewnił, że traktuje sytuację bardzo poważnie i już podjął odpowiednie kroki wobec zamieszanych pracowników.

    Konsekwencje dla pasażerów i wizerunku linii

    Odwołanie lotu BA254 z Barbadosu do Londynu miało znaczący wpływ na plany podróżnych. Samolot miał wystartować o 16:25 czasu lokalnego i dotrzeć do Wielkiej Brytanii w poniedziałek rano. Linie lotnicze musiały zorganizować alternatywne połączenia dla setek pasażerów, którzy zostali nagle pozbawieni możliwości powrotu do domu.

    Incydent rzuca cień na reputację British Airways, która już od miesięcy zmaga się z wyzwaniami związanymi ze wzrostem kosztów i napiętą sytuacją na rynku paliwowym. W maju spółka macierzysta przewoźnika, IAG, ostrzegała, że zyski firmy mogą ucierpieć z powodu przewidywanych, wyższych o około dwa miliardy euro wydatków na paliwo, co jest pośrednio efektem konfliktu w Iranie i globalnych zawirowań na rynku ropy.

    Incydent na Barbadosie stał się kolejnym wyzwaniem w trudnym roku dla brytyjskiego giganta lotniczego. Linie lotnicze deklarują, że wyciągną odpowiednie konsekwencje wobec zamieszanych członków załogi i dołożą wszelkich starań, by podobne sytuacje nie miały miejsca w przyszłości.

    Czytaj cały artykuł u źródła — RMF24 GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era