RAK
    Rower marzeń? Marin odchudził elektrycznego potwora i dał mu 120 Nm do dyspozycji

    Rower marzeń? Marin odchudził elektrycznego potwora i dał mu 120 Nm do dyspozycji

    1414 odsłon
    Rower marzeń? Marin odchudził elektrycznego potwora i dał mu 120 Nm do dyspozycji

    Marin Alpine Trail E to ewidentnie nie jakiś subtelny rower na niedzielną przejażdżkę, ale pełnokrwisty elektryczny enduro, które ma być lżejsze od poprzednika, a jednocześnie jeszcze bardziej bezczelne na podjazdach.

    Elektryczny góral przestał być tylko rowerem z pomocą

    Odkąd piszę o e-bike, coraz mocniej widzę, że branża przeszła od etapu “czy elektryk to jeszcze rower?” do etapu “jak daleko można przesunąć możliwości roweru, zanim zaczniemy udawać, że nie widzimy oczywistego?”. Opisywałem to szerzej przy temacie coraz mocniejszych eMTB , bo rynek od lat ściga się nie tylko na zasięg, ale też na moment obrotowy i chwilową moc, a to akurat może się źle skończyć.

    Cały ten temat robi się ciekawszy przez konkurencję. DJI Avinox coraz śmielej wchodzi w rowery elektryczne, a podobny kierunek widać przy Megamo Upon z napędem DJI . Firma znana głównie z dronów potrafiła wnieść do e-bike narrację o ogromnej mocy, zwartej integracji i elektronice z bardzo nowoczesnego świata. Bosch nie mógł więc zostać przy starej opowieści o sprawdzonej solidności, jeśli konkurencja zaczęła odbierać mu tlen w rozmowie o przyszłości.

    Marin najwyraźniej nie chciał jednak zrobić wyłącznie roweru z większymi cyferkami. Nowy Alpine Trail E dostał całkowicie przeprojektowaną aluminiową ramę Series 4, która pozwoliła zbić masę o 1,345 kg względem poprzednika. Samo odchudzanie ramy dało około 445 gramów oszczędności, a reszta pochodzi z przepracowania takich elementów jak rocker link i tylne widełki. Przy zwykłym rowerze 1,35 kg zawsze ma znaczenie, ale przy eMTB, które musi wozić silnik, akumulator, mocniejsze koła, większe hamulce i solidniejsze zawieszenie, taka różnica staje się jeszcze ciekawsza.

    Nie chodzi naturalnie o to, że Alpine Trail E nagle zamienia się w lekkiego elektryka do udawania klasycznego traila. Nie. Nadal mówimy o maszynie do ostrzejszej jazdy, długich podjazdów i zjazdów, przy których rama, zawieszenie i hamulce dostają regularnie po głowie. Różnica polega na tym, że Marin próbuje uciec od wrażenia topornego elektrycznego kloca.

    120 Nm brzmi potężnie, ale najważniejsze jest i tak całe dawkowanie

    Sercem nowego Alpine Trail E jest Bosch Performance Line CX piątej generacji. W najnowszej konfiguracji mówimy o maksymalnie 120 Nm momentu obrotowego, 750 W mocy szczytowej i wsparciu do 600 procent. Jeszcze niedawno takie wartości w segmencie eMTB wyglądałyby jak przesada, ale dziś zaczynają trafiać do kolejnych konstrukcji. Pisałem już o tym przy Bosch Performance Upgrade , bo akurat ten ruch dobrze pokazał, że sama liczba niutonometrów nie wystarczy, jeśli moc zostanie podana bez wyczucia.

    Najważniejsze zastrzeżenie jest proste – 120 Nm nie oznacza, że rower cały czas wali pełnym momentem w napęd. Bosch traktuje te wartości jako maksymalne i zależne od konfiguracji, trybu oraz ustawień. Maksymalne wsparcie 600 procent dotyczy szczególnych sytuacji, a dodatkowo producent roweru może ograniczyć ustawienia fabrycznie. To akurat dobra wiadomość, bo przy eMTB nadmiar mocy potrafi być równie irytujący jak jej brak. Zbyt agresywne wsparcie potrafi zerwać przyczepność, szarpnąć łańcuchem, wymusić nerwową zmianę przełożeń albo szybciej zużyć cały osprzęt.

    Marin dorzucił do tego nową obudowę silnika z myślą o chłodzeniu. Lepszy przepływ powietrza ma ograniczać ryzyko spadku mocy podczas długich podjazdów.

    Akumulator 800 Wh i opcja zejścia z masy

    Każdy nowy Alpine Trail E dostaje akumulator 800 Wh niezależnie od rozmiaru ramy. W praktyce ma to znaczenie, bo w wielu elektrykach najmniejsze rozmiary cierpią na gorsze możliwości upakowania ogniw. Tutaj nawet rama S ma dostać pełny magazyn energii, a sam akumulator można wyjąć do ładowania poza rowerem albo wymiany. Na górnej rurze znalazł się kolorowy wyświetlacz Bosch Kiox 400C o przekątnej 2 cali.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Chip.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era