Dziennikarz i wydawca Fakt.pl
Ponad 100 gołębi zginęło w straszliwych męczarniach. Nieznana dotąd osoba celowo podpaliła gołębnik. Szuka jej policja. Zwierzęta należały do 90-letniego mieszkańca Lęborka. — Dziadek stracił wszystko, widać to po jego oczach — mówi "Faktowi" jego wnuczka Martyna Labuda.
Lębork. Ponad 100 gołębi zginęło po podpaleniu gołębnika. Policja szuka tej kobiety. Foto: Materiały policyjne, Archiwum prywatne "To była tragedia, która odebrała starszemu człowiekowi jego największą pasję, codzienną radość i wiernych skrzydlatych przyjaciół" — przekazała jego wnuczka w nagraniu, które opublikowała w mediach społecznościowych. O szczegółach tej tragedii opowiedziała "Faktowi".
Lębork: ponad 100 gołębi zginęło po podpaleniu gołębnika. Policja szuka kobiety
Sprawą zajmuje się też lęborska policja, która informuje, że do zdarzenia doszło 25 czerwca 2026 r. w Lęborku przy ul. Gierymskiego. Podpalenie miało miejsce w nocy. Śledczy ustalają, kto umyślnie podłożył tam ogień. W związku z tym opublikowali wizerunek kobiety, która może mieć związek z tym zdarzeniem.
"Wszystkie osoby, które rozpoznają tę kobietę albo mają jakiekolwiek informacje mogące przyczynić się do ustalenia sprawcy, prosimy o niezwłoczny kontakt z lęborską policją (osobisty, telefoniczny: 47 74 24 859, drogą e-mail: [email protected] albo pod numerem alarmowym 112)" — apelują policjanci.
Kto podpalił gołębnik 90-latka w Lęborku? Właściciel gołębnika w rozpaczy
Poszkodowany senior gołębiami zajmował się ponad 70 lat. To pasja, która narodziła się, gdy był jeszcze nastolatkiem. Od dramatu minęło ponad dwa tygodnie, a mężczyzna wciąż nie może dojść do siebie. — Siedzi na ganku i patrzy w to miejsce — relacjonuje jego wnuczka Martyna, która podkreśla, że straty odczuła cała rodzina. Na działkę w dzieciństwie zjeżdżało się jej całe kuzynostwo. Nostalgicznie wspominają ten czas.
Cała rodzina uprzątnęła już skutki pożaru. Najbardziej dramatycznym widokiem dla rozmówczyni "Faktu" były małe jajeczka gołębi, które nie zdążyły się jeszcze wykluć. — Zginęło ponad 100 skrzydlatych przyjaciół dziadka — dodaje.
Rodzina boryka się teraz jeszcze ze śmieciami po pogorzelisku. Żadna firma nie chce tego zabrać — nawet za dodatkową opłatą. Zdążyli zutylizować martwe zwierzęta. Na pytanie o straty finansowe, rodzina nawet ich nie liczy. — Bolą straty emocjonalne. To, ile te gołębie i gołębnik dla nas znaczyły — zaznacza.
W sieci internauci proponowali pomoc w odbudowie, a nawet założenie zbiórki, ale rodzina odmawia. Sami są w stanie pokryć te straty i przywrócić działce normalny widok. — Chcemy tylko, aby sprawczyni odpowiedziała za to, co zrobiła. Niech stanie przed dziadkiem i spojrzy mu w oczy. Musi wiedzieć, co zrobiła — dodaje.
Pojawiły się też zdjęcia i nagrania, które pokazują skalę zniszczeń. Publikujemy je poniżej razem ze zdjęciem poszukiwanej kobiety.
/13
Policja publikuje wizerunek kobiety po podpaleniu gołębnika w Lęborku.
/13
Policja szuka tej kobiety.
/13
Opublikowano wizerunek podejrzanej.
/13
Kto podpalił gołębnik 90-latka w Lęborku? Zginęło ponad 100 gołębi.
/13
Dramat w Lęborku. W pożarze zginęło ponad 100 gołębi należących do 90-latka.
/13
Pożar gołębnika w Lęborku. Senior stracił hodowlę budowaną przez 70 lat.
/13
90-latek stracił 100 gołębi.
/13
Kto podpalił gołębnik 90-latka w Lęborku? Zginęło ponad 100 gołębi.
/13
Kto podpalił gołębnik 90-latka w Lęborku? Zginęło ponad 100 gołębi.
/13
Zginęło ponad 100 gołębi.
/13
Senior stracił hodowlę budowaną przez 70 lat.
/13
Gołębnik po pożarze.
/13
Gołębnik po pożarze.
Co myślisz o Fakcie?
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Znali ich policjanci i lekarze. Wszyscy widzieli sygnały ostrzegawcze. Chwilę później polała się krew
Pasażer wyzywał dziewczynkę w autobusie. MZK ujawnia: to nasz pracownik
Gen. Rapacki wprost o "gwardii" Kaczyńskiego i czystkach: jeden z największych błędów, jakie można popełnić
Trolejbus uderzył w pieszą. Lekarze przez dwa dni walczyli o jej życie
17-latek zginął, jadąc na dachu. Nastolatkowie uciekli z miejsca wypadku
Tragedia pod Płockiem: samochód wbił się w drzewo. Kierowca nie miał szans
Zwyzywał w autobusie dziewczynkę z Ukrainy. Błyskawiczna reakcja policji
Obudziły mnie rosyjskie rakiety. Byłem w Kijowie, gdy Putin rozpoczął nową fazę wojny
Dwaj mężczyźni uratowali tonące dzieci, a sami zginęli. "Rozdzierająca serce tragedia"
Nowe wiadomości o Mirelli ze Świętochłowic. "Wygląda przepięknie, nie do poznania"
Zdjęcie było ważniejsze od rozsądku? Nagranie turystek z Tatr niesie się po sieci
12-letnia Nikola wyszła z psem na spacer. W jednej chwili po całym osiedlu poniósł się krzyk dziewczynki
Nowy hit lata na straganach. Twórcy zabawek sięgnęli po kostkę masła
Pojechał nad polski Bałtyk i pokazał plagę kleszczy. "201 na 100 metrów kwadratowych"
Tragiczny wypadek w Chabielicach. Nie żyje 13-latek, który jechał z rodzicami
19-letnia Weronika z kolegą Adamem wyruszyli autem do Włoch. Ślad po nich zaginął
Lubelscy "Łowcy Głów" dopadli braci ukrywających się w Hiszpanii. "Przestępstwa seksualne"
Tragedia w Toruniu. Cztery osoby trafiły do szpitala, dwóch mężczyzn nie żyje
17-latek zginął, po jeździe na dachu auta. Policja o tym, co działo się przed
Czarny alert po wypadku w Żerdzinach. Nie żyje 28-latek
Biskup grzmi o in vitro na Jasnej Górze. Jako alternatywę polecił... "okna życia"
"Zaszalał" na parkingu, wszystko nagrał monitoring. Teraz grozi mu pięć lat więzienia
Gehenna lokatorów w Ząbkach. "Cała emerytura na wynajem"
24-latka została nagrana w nocy. Zdjęcia pokazał prezydent Wrocławia. Już ją zatrzymano
Poważny incydent w bazie Anglików. Intruz wtargnął do ośrodka. Interweniowała policja
Koszmar po grillu. Dziewięciu nastolatków w aucie: czterech na dachu. 17-latek nie żyje
Horror w Berlinie. Uzbrojony napastnik zabarykadował się w sklepie z zakładniczką
Silny wstrząs w kopalni Lubin: zadrżały aż mieszkania. Zakończono pilną akcję
Niezwykłe odkrycie w lesie. Dzieci znalazły słoik ze złotą biżuterią. "Symbole wolnomularskie"
Zgubili się, zastała ich noc. Potem zobaczyli ślady dużego zwierzęcia
Prawdziwa plaga w Samlinie. "Lepy kupujemy całymi kartonami"
Tragedia w Trzebini. Na miejscu straż pożarna, policja i prokurator