
W szwajcarskich Alpach, w kantonie Valais, piorun uderzył w stado owiec, zabijając 97 zwierząt, czyli ponad połowę stada liczącego 177 sztuk.
Dlaczego bilans jest tak tragiczny?
Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24
W dolinie Binntal, na wysokości 2500 metrów nad poziomem morza. Gdy rozpętała się burza, owce zbiły się w ciasne stado na zamkniętym terenie. Wtedy trafił w nie piorun. Zginęło 97 zwierząt, co stanowi ponad połowę całego stada. Pozostałe 80 owiec przeżyło.
W przeszłości owce nie były zamykane w zagrodach, jednak obecnie jest to konieczne, by chronić je przed atakami wilków - powiedział portalowi Swiss Info Kilian Schnydrig, poszkodowany hodowca owiec.
Służby musiały zwieźć zabite zwierzęta helikopterem.
Od kilku dni przez Szwajcarię przetaczają się gwałtowne burze, który zakończyły długą falę upałów. Służba meteorologiczna SRF Meteo zarejestrowała w czwartek 26 tys. uderzeń piorunów - powiadomiła dpa.
Nie przegap
Najważniejsze Fakty