
Cristian Romero (z numerem 13) po minięciu Trumpa podawał rękę innym. Sytuacja miała miejsce po finale mistrzostw. Fot. LiveNOW from FOX / YouTube Finał mundialu w USA zapadnie w pamięć nie tylko dzięki samym emocjom sportowym. Jeden z piłkarzy reprezentacji Argentyny pokazał na scenie wymowny gest wobec Donalda Trumpa. Filmik z Cristian Romero już stał się viralem.
Hiszpańska kadra narodowa pokonała w wielkim finale Argentynę na stadionie w New Jersey . Gola w dogrywcę zdobył Ferran Torres. Na boisku królował sport, jednak tuż po ostatnim gwizdku sędziego uwaga wszystkich przeniosła się na... Donalda Trumpa .
Cristian Romero zignorował Donalda Trumpa na ceremonii medalowej
Odbiór srebrnych krążków przez przegranych finalistów przejdzie do historii. Cristian Romero, grający na co dzień w lidze angielskiej w Tottenham Hotspur, zignorował obecnego na scenie amerykańskiego prezydenta.
Piłkarz najpierw serdecznie przywitał się z szefem FIFA Giannim Infantino, a następnie spojrzał ukradkiem na Trumpa i szybko go ominął bez podania mu dłoni. Z kolejnymi osobami na scenie przywitał się już normalnie.
"Polityka zaś potraktował jak powietrze - nie jest jednak pewne, czy miała być to swego rodzaju manifestacja, czy po prostu futbolista nieco się 'zakręcił' w tej jakże emocjonującej chwili i po prostu przypadkowo zapomniał o przywódcy Stanów Zjednoczonych" – zaznaczają dziennikarze Interii.
Prezydent USA w centrum uwagi. Nietypowe sceny z udziałem Hiszpanów
Chwilę później na murawie doszło do kolejnej niezwykle niezręcznej sytuacji. Podczas wręczania głównego trofeum Hiszpanom Donald Trump spróbował ukraść Hiszpanii show i włączyć się w huczne świętowanie.
Amerykański polityk bez cienia żenady ustawił się tuż obok nowych mistrzów świata, pragnąc znaleźć się w blasku fleszy. Europejscy zawodnicy zignorowali ten ruch i skupili się wyłącznie na własnej radości.
Sytuację musiał ratować Infantino, który podszedł do prezydenta i odciągnął go na bok. Prezydent Stanów Zjednoczonych ingerował w turniej już znacznie wcześniej. Po jego bezpośrednim telefonie FIFA cofnęła czerwoną kartkę dla Folarina Baloguna, jednego z amerykańskich napastników .
Podsumowanie mistrzostw świata 2026. Dominacja Hiszpanii
Mundial po raz pierwszy zorganizowały wspólnie trzy państwa: Stany Zjednoczone, Kanada oraz Meksyk. W walce o puchar wzięła udział rekordowa liczba 48 drużyn. Triumf Hiszpanii to ich drugie takie zwycięstwo w dziejach, osiągnięte po wielkim sukcesie na boiskach w RPA kilkanaście lat wcześniej.
Zespół trenowany przez Luisa de la Fuentę dominował przez cały turniej. W drodze po puchar zawodnicy z Półwyspu Iberyjskiego stracili zaledwie jednego gola. Argentyńczycy zaprzepaścili tym samym szansę na historyczne dołączenie do Włoch oraz Brazylii, czyli reprezentacji, które w przeszłości obroniły mistrzowski tytuł.