Prezydent Wołodymyr Zełenski odwołał Mychajłę Fedorowa ze stanowiska ministra obrony - poinformowały "Kyiv Independent", "The Economist" i "Financial Times".
Decyzja o odwołaniu Fedorowa zapadła po spotkaniu ministra z Wołodymyrem Zełenskim i głównodowodzącym armii Ołeksandrem Syrskim. Podczas dyskusji omawiano kluczowe wyzwania stojące przed ukraińską armią, w tym mobilizację - podaje "Kyiv Independent".
Minister spraw wewnętrznych Ihor Kłymenko otrzymał propozycję objęcia stanowiska ministra obrony Ukrainy. Nie jest jasne, czy Fedorow zostanie powołany na inne stanowisko w ukraińskim rządzie.
Afera po doniesieniach z przychodni. "A to są ci sami ludzie, prawda?"
Deputowani Sługi Narodu oraz opozycja nie pochwalali zmiany na stanowisku ministra obrony. - To zła wiadomość - mówi "Kyiv Independent" członek partii Zełenskiego.
"Zwycięstwo generałów, z którymi być może nierozsądnie się spierał - ale również dla skorumpowanych urzędników, których interesy podważył" - ocenił korespondent "The Economist" Oliver Carroll.
Popularny minister
Fedorow przez lata był ministrem transformacji cyfrowej, odpowiadał m.in. za wdrożenie aplikacji "Diia", będącej centrum usług publicznych. W styczniu 2026 r. został też ministrem obrony.
Fedorow był dobrze ocenianym urzędnikiem przez społeczeństwo. W czerwcowym badaniu Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii zaufanie do niego wyraziło 50 proc. Ukraińców, a odmiennego zdania było tylko 21 proc.
To nie jedyna zmiana w ukraińskim rządzie. W środę doszło do wymiany premiera - Julię Swydyrenkę zastąpił menedżer z sektora energetycznego Serhij Korecki.
W Wirtualnej Polsce od 2023 roku, wcześniej 8 lat w RMF FM. Chciał być reżyserem filmowym, ale wciągnęły go media. Hobbystycznie piwowar.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości