Po rozpoczęciu ataków USA na Iran na kanale Donalda Trumpa w serwisie społecznościowym Truth Social pojawiły się rzekome nagrania i zdjęcia efektów amerykańskich uderzeń. "To odwet za wczorajsze bombardowanie statków przez Iran. Jeśli się to powtórzy, będzie o wiele gorzej!" - zapowiedział.
Amerykańskie siły rozpoczęły kolejną serię ataków na Iran - poinformowało w środę Dowództwo Centralne armii USA (CENTCOM). Uderzenia na Iran zapowiedział wcześniej tego dnia prezydent Donald Trump.
"Na rozkaz naczelnego dowódcy siły CENTCOM rozpoczęły dodatkowe uderzenia na Iran, aby jeszcze bardziej ograniczyć jego zdolność do zagrażania swobodzie żeglugi w cieśninie Ormuz" - napisało dowództwo w komunikacie.
100 km/h nad Bałtykiem. Nagranie z Władysławowa
"Stany Zjednoczone pociągają Iran do odpowiedzialności za niedawną, nieuzasadnioną agresję wobec statków handlowych i cywilnych załóg, które swobodnie poruszały się po kluczowym, międzynarodowym szlaku wodnym" - dodano. Po rozpoczęciu ataków na kanale Trumpa w serwisie społecznościowym Truth Social pojawiły się nagrania i zdjęcia ataków.
"To odwet za wczorajsze bombardowanie statków przez Iran. Jeśli się to powtórzy, będzie o wiele gorzej!" - zapowiedział Trump.
Pomyłka autora kanału. Trump też to opublikował
Co ciekawe w jednym z wpisów, prezydent Stanów Zjednoczonych opublikował zdjęcie przesłane na platformę X przez popularny kanał Open Source Intel. Autor wpisu po kilkudziesięciu minutach przyznał jednak, że wrzucone zdjęcie nie jest z dzisiejszego ataku USA na Iran. Komentujący ten wpis zaczęli żartować i dopytywać, kto o pomyłce poinformuje samego Trumpa.
Co z porozumieniem pokojowym z Iranem?
Prezydent USA wyraził w środę opinię, że wstępne porozumienie pokojowe z Iranem przestało obowiązywać. Dodał, że nie chce mieć nic do czynienia z Irańczykami, bo są to "chorzy ludzie".
Trump wypowiedział się na ten temat podczas szczytu NATO w Ankarze. Choć w wojnie między USA a Iranem formalnie trwało dotąd zawieszenie broni, już w nocy z wtorku na środę doszło do ponownych ataków z obu stron .
Dziennikarz Wirtualnej Polski z 20-letnim doświadczeniem, który warsztat szlifował w „Gazecie Wyborczej” oraz przez kilkanaście lat w „Dzienniku Wschodnim”. Lublinianin i pasjonat mediów lokalnych, który wierzy, że każdy człowiek nosi w sobie historię wartą wydobycia.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości