RAK
    Zmiana na Downing Street. "Na to wszyscy czekają od kilku tygodni"

    Zmiana na Downing Street. "Na to wszyscy czekają od kilku tygodni"

    1646 odsłon
    Zmiana na Downing Street. "Na to wszyscy czekają od kilku tygodni"

    Andy Burnham został wybrany na nowego szefa Partii Pracy w piątek. W poniedziałek oficjalnie objął urząd 59. premiera Wielkiej Brytanii. Był w Pałacu Buckingham, gdzie od króla otrzymał misję stworzenia rządu. Po audiencji udał się na Downing Street.

    Burnham jest siódmym w brytyjskiej historii laburzystowskim szefem rządu oraz siódmym premierem Królestwa od czasu referendum brexitowego w 2016 roku.

    Nowy premier Wielkiej Brytanii wprowadzi rewolucję? Oto "manchesteryzm"

    Burnham: nie byliśmy wystarczająco dobrzy

    Przed słynnymi drzwiami na Downing Street Burnham wygłosił pierwsze przemówienie jako premier. - Brytania potrzebuje pokazać światu, że możemy odzyskać naszą stabilność raz jeszcze. I to jest naszym wyzwaniem, aby polityka działała, aby działała lepiej. Wiem, że ludzie mają dość polityki. Słyszę wasze głosy i chcę powiedzieć szczerze: nie byliśmy wystarczająco dobrzy. Musimy być lepsi - zaczął Burnham.

    • Uczynimy tę chwilę momentem przełomowym dla Wielkiej Brytanii, wprowadzając największe zmiany od 40 lat - mówił.

    Zapowiedział też nowy model polityczny i gospodarczy w kraju. Wspominał o decentralizacji władzy. - Władzę przeniesiemy stąd i przeniesiemy ją do każdego lokalnego ogniska w kraju, aby tam ludzie mogli zrobić więcej, a robiąc to budowali nową gospodarkę, gdzie podstawowe potrzeby będą pod kontrolą publiczną, aby były one dostępne znowu dla was wszystkich - kontynuował.

    Jak podkreślił Burnham, jego rząd przeprowadzi reindustrializację Wielkiej Brytanii. - Zamierzam przedłożyć nowy 10-letni plan dla Brytanii - powiedział. - Będziemy pomagać młodym ludziom znaleźć miejsca pracy poprzez zmianę systemu kształcenia i przekazanie im większego wsparcia w zakresie zdrowia psychicznego i będziemy budować więcej punktów doradczych - zapowiadał.

    • Będziemy pomagać ludziom żyć dobrze, budując bardziej prewencyjne państwo, inwestując w ich sukces, a nie płacąc za porażki - podkreślił.

    Andy BurnhamŹródło zdjęcia: Reuters Starmer: odchodzę z honorem

    Przy Downing Street po godzinie 12 ustępujący Keir Starmer złożył ostatnie oświadczenie jako premier. - Moja praca dobiegła końca. Przez 6,5 roku wyciągnąłem naszą partię z historycznej porażki (…) wygraliśmy gigantyczne wybory w 2024 roku. Od tamtej pory było to moim największym zaszczytem, aby służyć wam wszystkim i temu wspaniałemu krajowi w roli premiera - zaczął i dodał, że "domknięciem rozdziału premiera" jest oficjalne złożenie rezygnacji królowi Karolowi III .

    Starmer był pierwszym premierem z ramienia Partii Pracy od 2010 roku. - Jestem przekonany, że Brytania jest teraz silniejsza, bardziej uczciwa, niż była te dwa lata temu, nasza gospodarka urosła - kontynuował. Podkreślił, że Andy Burnham ma jego "pełne wsparcie" i życzy mu "wszelkich sukcesów".

    Na koniec Starmer podziękował swojej żonie, dzieciom i byłym współpracownikom na Downing Street. - Polityka jednak zawsze będzie sportem grupowym i zmiany, które przeprowadzamy dla naszego kraju i naszej partii, są własnością wszystkich, którzy je wspierają - powiedział.

    • Odchodzę z honorem. Odchodzę z uśmiechem. Odchodzę dumny ze wszystkiego, co osiągnęliśmy. Dziękuję bardzo - podsumował Starmer.

    Keir StarmerŹródło zdjęcia: ANDY RAIN/EPA/PAP Dymisja Starmera i wybór nowego lidera

    56-letni Burnham urodził się w Aintree pod Liverpoolem. W latach 2001-2017 był posłem z Leigh na północy Anglii . W rządzie Gordona Browna pełnił między innymi funkcje ministra kultury i zdrowia. Po przegranych przez lewicę wyborach w 2010 roku odpowiadał za zdrowie i edukację w gabinecie cieni Eda Milibanda.

    Od 2017 do czerwca 2026 roku był burmistrzem aglomeracji Manchesteru, gdzie zbudował swoją polityczną pozycję. Media nadały mu wtedy przydomek "Król północy".

    Andy BurnhamŹródło zdjęcia: Tolga Akmen/EPA/PAP Wybór Burnhama na nowego lidera laburzystów był jedynie formalnością, bo nikt poza nim nie zgłosił swojej kandydatury . W brytyjskich mediach nazwano proces wyłaniania nowego szefa partii "polityczną koronacją".

    Starmer został premierem 5 lipca 2024 roku. Odejście ze stanowiska, w wyniku słabych wyników sondażowych i rosnącego niezadowolenia członków Partii Pracy, zapowiedział 22 czerwca . Trzy dni przed rezygnacją Starmera - Burnham wywalczył mandat do Izby Gmin w wyborach uzupełniających w Makerfield. Tym samym spełnił wymóg regulaminu Partii Pracy, która od bycia posłem uzależnia możliwość ubiegania się o stanowisko lidera ugrupowania.

    Punktem zwrotnym był dzień, gdy wygwizdali go na stadionie

    Wcześniej Burnham chciał dwukrotnie zostać szefem partii: w latach 2010 i 2015. Wtedy wyścig wygrali jednak odpowiednio: Ed Miliband i Jeremy Corbyn.

    Czytaj cały artykuł u źródła — TVN24

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era