RAK
    Wjechała do rowu i uderzyła w płot. 10-letnie dziecko nie żyje

    Wjechała do rowu i uderzyła w płot. 10-letnie dziecko nie żyje

    2882 odsłon
    Wjechała do rowu i uderzyła w płot. 10-letnie dziecko nie żyje

    W poniedziałek Białce Tatrzańskiej 46-letnia kierująca Toyotą zjechała do rowu i uderzyła w ogrodzenie posesji.

    Ciężko ranne zostało 10-letnie dziecko, które zmarło w szpitalu.

    Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

    Autem jechała 46-latka i czworo dzieci

    Do wypadku doszło w poniedziałek ok. 16:45 na drodze krajowej nr 49 w Białce Tatrzańskiej. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 46-letnia kierująca Toyotą Verso z nieznanych na razie przyczyn zjechała nagle do przydrożnego rowu . Auto z impetem uderzyło w ogrodzenie posesji. Elementy drewnianego ogrodzenia poważnie zraniły 10-letniego pasażera. Kierująca pojazdem oraz troje innych dzieci (w wieku 9-10 lat) bez poważniejszych obrażeń opuściły pojazd.

    LPR przetransportował ranne dziecko do szpitala

    Ranne dziecko zostało wydobyte z pojazdu przez strażaków przy użyciu specjalistycznego sprzętu. Śmigłowcem zostało przetransportowane do szpitala. Niestety, lekarzom nie udało się uratować życia dziecka. W wyniku doznanych obrażeń zmarło w szpitalu.

    Psycholog skierowany na miejsce wypadku

    46-letnia kierująca samochodem osobowym w chwili wypadku była trzeźwa. Kierującej pobrano krew do badań. Na miejsce skierowano również psychologa, który udzielił wsparcia pozostałym dzieciom uczestniczącym w zdarzeniu.

    Na miejscu zdarzenia do późnego wieczora pracował prokurator, policjanci, technik kryminalistyki i biegły z zakresu wypadków w ruchu drogowym.

    Policja i prokuratura wyjaśniają teraz wszystkie okoliczności tej tragedii.

    Nie przegap

    Najważniejsze Fakty

    Czytaj cały artykuł u źródła — RMF24 GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era