
Rotterdam od lat uchodzi za europejską stolicę innowacyjnej architektury. Po sukcesach takich obiektów jak hala Markthal czy wieża Euromast, miasto szykuje się na kolejną architektoniczną rewolucję. Zwycięzcą międzynarodowego konkursu na nowy symbol Rotterdamu został projekt „Rotterdam Rocks”. Za nim stoi renomowana holenderska pracownia MVRDV, znana z realizacji śmiałych i eksperymentalnych koncepcji architektonicznych . Jej propozycja pokonała kilkudziesięciu konkurentów – w tym uznanych firm, takich jak Heatherwick Studio czy Mecanoo. Budynek, którego forma przypomina siedem potężnych głazów ułożonych jeden na drugim, już teraz określany jest mianem „nowego cudu świata”.
Budynek z własnym ekosystemem
Monumentalna forma sprawia wrażenie, jakby potężne skały przeczyły prawom grawitacji, tworząc surrealistyczną kompozycję bardziej przypominającą dzieło sztuki niż tradycyjny budynek. To, co wyróżnia „Rotterdam Rocks” na tle innych megaprojektów, to nie tylko jego spektakularny wygląd, ale przede wszystkim ambitne założenia ekologiczne. Fasada budynku zostanie pokryta specjalnie zaprojektowanymi zagłębieniami, w których znajdą się gleba, woda, rośliny oraz siedliska dla owadów i innych zwierząt . Architekci chcą, by obiekt funkcjonował jak pionowy krajobraz, łącząc miejską zabudowę z naturą i zwiększając bioróżnorodność w centrum miasta.
Hotel, gastronomia i centrum wystawiennicze
Wnętrze „Rotterdam Rocks” również zaskakuje innowacyjnymi rozwiązaniami. W wydrążonych „skałach” znajdą się przestrzenie wystawiennicze, centrum konferencyjne, strefa gastronomiczna oraz hotel. Dla zwiedzających przewidziano ogólnodostępną trasę prowadzącą po zewnętrznej części konstrukcji aż na taras widokowy, z którego rozpościerać się będzie panorama Rotterdamu.
Koszt realizacji projektu szacowany jest na około 240 milionów euro . Obiekt ma stać się centralnym elementem nowej dzielnicy Waterkant, planowanej na południowym brzegu Mozy. Powstaną tam ekologiczne bloki mieszkalne, szkoły oraz nowe placówki kulturalne. Inwestorzy zapowiadają zastosowanie najnowocześniejszych technologii niskoemisyjnych.
Cel: redukcja dwutlenku węgla
Współzałożyciel MVRDV Winy Maas podkreśla, że projekt jest próbą pogodzenia potrzeb rozwijającego się miasta z koniecznością ochrony środowiska.
Głównym celem jest redukcja emisji dwutlenku węgla i wykreowanie przestrzeni inkluzywnych dla ludzi, roślin, wody, powietrza i siedlisk zwierząt, by zrównoważyć tworzenie nowej zabudowy większą ilością naturalnych krajobrazów i tym samym zrekompensować nasz wpływ na planetę – powiedział w oświadczeniu Maas.
Termin rozpoczęcia budowy ani data otwarcia nie zostały jeszcze ogłoszone. Już teraz jednak „Rotterdam Rocks” uchodzi za jedną z najambitniejszych i najbardziej niezwykłych wizji architektonicznych ostatnich lat, która może na nowo zdefiniować sposób myślenia o miejskich symbolach XXI wieku.