RAK
    Atak na kierowcę biskupa w Myślenicach. Sąd podwyższył karę

    Atak na kierowcę biskupa w Myślenicach. Sąd podwyższył karę

    981 odsłon
    Atak na kierowcę biskupa w Myślenicach. Sąd podwyższył karę

    Do ataku na kierowcę bp. Roberta Chrząszcza doszło w listopadzie 2022 r. na terenie przylegającym do kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego na Chełmie w Myślenicach, podczas oficjalnej wizyty kanonicznej duchownego. Prokuratura oskarżyła mieszkańca tej miejscowości Krzysztofa K. o usiłowanie zabójstwa i spowodowanie obrażeń trwających powyżej siedmiu dni.

    Śledztwo prowadziła Prokuratura Okręgowa w Krakowie. Poszkodowany zeznawał, że podczas robienia zdjęć przy zaparkowanym aucie zaatakował go biegnący mężczyzna. Napastnik zadał dwa ciosy nożem – w głowę i klatkę piersiową. 56-latek zdołał odebrać napastnikowi nóż, co zmusiło go do ucieczki. Ranny kierowca w poważnym stanie trafił do szpitala.

    Według prokuratury mężczyźni się nie znali. Na etapie śledztwa Krzysztof K. przyznał się do winy, ale nie potrafił wyjaśnić motywów swojego działania.

    Pierwszy wyrok: 9 lat więzienia

    W czerwcu ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Krakowie skazał mężczyznę na dziewięć lat więzienia i nakazał zapłacić 50 tys. zł zadośćuczynienia. Orzekł również terapię. W apelacji obrona domagała się obniżenia kary do dwóch lat więzienia, a kwoty zadośćuczynienia do 10 tys. zł. Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego wnosił o 13 lat więzienia i zwiększenie kwoty zadośćuczynienia do 200 tys. zł.

    Zmiana wyroku

    Sąd Apelacyjny w Krakowie we wtorek zmienił wyrok, podnosząc karę więzienia do 11 lat i zasądzając 80 tys. zł zadośćuczynienia.

    Sąd uwzględnił część zarzutów oskarżyciela posiłkowego, stwierdzając, że sąd pierwszej instancji co prawda zidentyfikował wszystkie okoliczności obciążające, ale nie nadał im dostatecznej wagi. Szczególnie dotyczy to kwestii związanej ze znacznym upojeniem alkoholowym, które tak naprawdę zdecydowało o tym, że do zdarzenia doszło – przekazał rzecznik prasowy ds. karnych Sądu Apelacyjnego w Krakowie Tomasz Szymański.

    Dodał, że na zaostrzenie kary miał wpływ również dotychczasowy tryb życia oskarżonego, który był już wcześniej parokrotnie karany.

    Napastnik był w drodze na mszę

    Jednocześnie sąd zgodził się z ustaleniami sądu okręgowego, który stwierdził, że atak nie był motywowany kwestiami religijnymi . Co więcej, oskarżony wraz z kolegami był w drodze na mszę z udziałem biskupa, część z tej grupy rzeczywiście na nią dotarła.

    Według ustaleń skazany, będąc pod wpływem alkoholu, w ten sposób zareagował na robienie zdjęć przez czekającego przy aucie kierowcę.

    Czytaj cały artykuł u źródła — RMF24 GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era