
Fot. Klaudia Radecka / Agencja Wyborcza.pl Włodzimierz Czarzasty pytany był podczas niedzielnego briefingu w Olsztynie o możliwość przedwyborczej współpracy z Partią Razem. - Uważamy, że największa siła lewicy będzie wtedy, kiedy pójdzie do wyborów skonsolidowana - odpowiedział.
Jednocześnie zastrzegł, że to wyłącznie jego osobista opinia, ewentualne decyzje będą należeć do partii i klubu parlamentarnego. - Moim marzeniem jest konsolidacja lewicy, jeżeli chodzi o wybory, czyli pójście również z Partią Razem, z panią profesor Joanną Senyszyn [ugrupowanie Nowa Fala - red.]. Uważamy, że ludzie o podobnych poglądach powinni walczyć o tych ludzi, którzy myślą podobnie do nas - stwierdził.
Włodzimierz Czarzasty o Partii Razem: Niczego nie dowieźli
Marszałek Sejmu zaznaczył, że w sprawie Partii Razem ma wątpliwości, czy zechce ona pójść do wyborów na jednej liście z Nową Lewicą. Powiedział, że dziwi go, w jaki sposób parlamentarzyści Partii Razem głosowali w sprawach uchylenia immunitetu Sławomira Mentzena czy zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Zbigniewa Ziobry.
Mówiąc o zrealizowanych obietnicach wyborczych i osiągnięciach Nowej Lewicy, Czarzasty wymienił m.in. wprowadzenie renty wdowiej, budowę mieszkań na wynajem, programy Aktywny Rodzic i in vitro czy reformę Państwowej Inspekcji Pracy. Określił je jako rzeczy, które "lewica dowiozła", dodając, że - jego zdaniem - trójka posłów Adriana Zandberga "nie dowiozła niczego".
Adrian Zandberg: Partia Razem przygotowuje się do samodzielnego startu
O ewentualny wspólny start z Nową Lewicą współprzewodniczący Partii Razem Adrian Zandberg był pytany we wtorek w Telewizji Republika. - Jestem zwolennikiem elementarnej logiki w polityce - zaznaczył. Jak dodał, politycy Nowej Lewicy "uważają, że rząd rządzi dobrze" i "entuzjastycznie w tym rządzie są", natomiast on jest tym rządem "rozczarowany, jest wobec niego krytyczny, uważa, że ten rząd po prostu nie dowiózł rzeczy, które obiecał ludziom".
Polityk zaznaczył, że Razem jest "partią prospołecznej, racjonalnej, umiarkowanej opozycji, która po prostu punktuje rzeczy, które nie działają". - Razem przygotowuje się do samodzielnego startu w 41 okręgach wyborczych - zapewnił.
Sondaże. Poparcie dla Nowej Lewicy i Partii Razem
Większość ostatnich sondaży wskazuje, że większe szanse na przekroczenie 5-procentowego progu wyborczego ma obecnie Nowa Lewica. Partia Razem w przeważającej części badań tego progu nie przekracza.
Przykładowo, w sondażu United Surveys dla Wp.pl chęć oddania głosu na Nową Lewicę zadeklarowało 7,5 proc. badanych, a na Partię Razem - 4 proc. W badaniu Opinia24 Nowa Lewica uzyskała 9,2 proc., a Partia Razem - 3 proc. Natomiast w ostatnim sondażu CBOS Nowa Lewica zdobyła 5,3 proc., a Partia Razem - 4,1 proc.
Partia Razem w swoich pierwszych wyborach parlamentarnych w 2015 r. zdecydowała się na samodzielny start. Wówczas nie przekroczyła progu wyborczego, uzyskując 3,62 proc. poparcia w skali kraju. Progu wyborczego nie przekroczyła wówczas o włos także koalicja Zjednoczonej Lewicy. W rezultacie ówczesne SLD (dziś Nowa Lewica) po latach wypadło z Sejmu.
W 2019 r. Partia Razem startowała już w wyborach wspólnie z SLD i wprowadziła do parlamentu sześcioro posłów. W 2023 r. ponownie doszło do wspólnego startu, wtedy Razem miało już siedmioro przedstawicieli w Sejmie. Jesienią ubiegłego roku z ugrupowania odeszły senatorki Magdalena Biejat i Anna Górska oraz posłanki Daria Gosek-Popiołek, Dorota Olko i Joanna Wicha. Partia Razem zdecydowała się niedługo później na opuszczenie Klubu Parlamentarnego Lewicy i stworzenie własnego koła. Źródło: PAP
Dziękujemy za przeczytanie
Obserwuj nas