
Niewielki samolot Piper J3C-65 spadł na dom w mieście Fulshear w stanie Teksas - informują lokalne media. Mimo groźnie wyglądającego zdarzenia, żaden z domowników nie został ranny, a pilot z niewielkimi obrażeniami trafił do szpitala. Sprawę będzie badać Federalna Administracja Lotnictwa.
Facebook/Fulshear Simonton Fire - ESD 4 Właściciel posesji, na którą spadł samolot relacjonuje, że potężny huk wybudził go ok. godz. szóstej rano. Lokalne władze informują, że samolot próbował wylądować na pobliskim lotnisku, jednak nie udało mu się to. Ford Stein, szef straży pożarnej z Fulshear przekazał, że w momencie dotarcia na miejsce pilot był przytomny i uwięziony w kokpicie .
USA. Samolot spadł na dom w stanie Teksas. Ustalenia służb
Na miejsce przybyło kilkanaście zastępów straży pożarnej oraz ratownicy. Pilot z niewielkimi obrażeniami został przetransportowany do pobliskiego szpitala Memorial Hermann Katy. Jego szczegółowy stan zdrowia nie został podany. Obrażeń nie odniósł także żaden z mieszkańców .
Federalna Administracja Lornictwa USA podała, że samolotem, który uderzył w dom był Piper J3C-65 - blisko 80-letni dwumiejscowy samolot, służący głównie do celów szkoleniowo-tuyrstycznych . Dodano, że pilot był jedyną osobą obecną na pokładzie. - Często słyszymy o katastrofach lotniczych, ale rzadko zdarza się, żeby ktoś wychodził z nich cało - przyznał Stein.
Budynek, który znajduje się w dzielnicy Covey Trails, stoi na zamkniętym osiedlu, zbudowanym w pobliżu lotniska. Szef straży pożarnej w Fulshear przypomina, że wiele osób tam mieszkających także lata samolotami . Nie wiadomo jednak, czy pilot także mieszkał w tej okolicy.