Najważniejsze informacje:
Władysław Kosiniak-Kamysz uczestniczył w obchodach 83. rocznicy zbrodni wołyńskiej w Ołyce na Ukrainie.
Wicepremier mówił o potrzebie prawdy, upamiętnienia i przebaczenia dla budowania lepszej przyszłości.
Podkreślił wagę ekshumacji i godnego pochówku ofiar z punktu widzenia Polski.
Podczas uroczystości w Ołyce Kosiniak-Kamysz powiedział, że obecni zgromadzili się tam po to, "żeby pamiętać i żeby też dać przestrogę, aby takie doświadczenie między narodem polskim a ukraińskim nigdy więcej nie miało miejsca ".
Turyści nie do zatrzymania. Na wideo widać, co robili w czasie sztormu
Jak powiedział, to jest dzień, "w którym nie tylko o przeszłości, ale jeszcze bardziej musimy mówić o przyszłości". - Czego potrzebuje dobra przyszłość? Potrzebuje prawdy, potrzebuje upamiętnienia i daje przebaczenie . Te trzy wartości idą ze sobą niezmiernie i nieśmiertelnie połączone - zauważył.
Szef MON zwrócił się do Ukraińców
Zwracając się do przedstawicieli strony ukraińskiej Kosiniak-Kamysz podkreślił, że przybywa na Wołyń ze znakiem pokoju , jak do przyjaciół, wśród których - zaznaczył - mówi się szczerze. Przekonywał, że po drugiej stronie "musi być zrozumienie", które jest "tak ważne dzisiaj dla Polski".
11 lipca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Upamiętnia on rocznicę tzw. krwawej niedzieli 11 lipca 1943 r., gdy doszło do fali mordów na Polakach. Był to punkt kulminacyjny rzezi wołyńskiej.
W strukturach Wirtualnej Polski od 2018 roku. Wywodzi się ze sportu i to w tej dziedzinie zaczynał przygodę z dziennikarstwem. Opolanin na emigracji w Krakowie. Po powrotach do domu rodzinnego wita go stęskniony (i głodny) kocur brytyjski.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości