
Fot. Shutterstock Śledczy odnaleźli ciało 38-latki 15 lipca w mieszkaniu w dzielnicy Nueva Cordoba. Kobieta osierociła pięcioletnią córkę. Dziecko w chwili śmierci matki przebywało w mieszkaniu. Obecnie dziewczynką opiekują się członkowie rodziny.
Polak głównym podejrzanym o zabicie partnerki w Argentynie
Głównym podejrzanym w sprawie jest Jan K. Kobieta była jego partnerką. Śledczy określili sprawę jako zabójstwo kwalifikowane ze względu na więź łączącą ofiarę ze sprawcą i popełnione w kontekście przemocy ze względu na płeć (kobietobójstwo) - podaje dziennik. Organy ścigania w Cordobie zwróciły się o pomoc w schwytaniu sprawcy do Interpolu.
Jak podaje argentyński "La Voz del Interior", Polak i Luciana poznali się przez internet. Jan K. 6 lipca po raz trzeci odwiedził Cordobę. Wtedy zamieszkał z Ojedą. Media, powołując się na krewnych ofiary, przekazały, że mężczyzna miał skłonności do przemocy i nadużywał alkoholu.
Kobieta już wcześniej doznawała przemocy
Według radia Cadena 3 Ojeda, która wcześniej zgłaszała przypadki przemocy ze strony poprzedniego partnera, miała tzw. przycisk alarmowy, czyli urządzenie lub aplikację pozwalające na natychmiastowe wezwanie policji w razie zagrożenia.
Użyła go ponownie przed śmiercią. Gdy służby przybyły na miejsce, znalazły ją w mieszkaniu nieprzytomną i wezwały pogotowie. Mimo prób reanimacji kobieta zmarła.
Kobietobójstwo to najbardziej skrajna forma przemocy wobec kobiet i dziewcząt, wynikająca m.in. z poczucia wyższości, mizoginii czy chęci kontroli. Może do niego dojść w wyniku stosowania przemocy partnerskiej, w związku z przemocą seksualną czy w imię honoru. Kobietobójstwem nie jest sytuacja, kiedy kobieta jest przypadkową ofiarą np. na tle rabunkowym - opisuje Emilia Bromber na "Wyborcza.pl". Jak zaznacza, w polskim prawie karnym nie istnieje zbrodnia kobietobójstwa, a państwo nie prowadzi żadnego pomiaru tej szczególnej przemocy.
Z Buenos Aires, Andrzej Borowiak (PAP)
Dziękujemy za przeczytanie
Obserwuj nas