Trzy państwowe spółki paliwowe w Indiach odmówiły zwiększenia dostaw benzyny do Rosji, tłumacząc brak nadwyżek na eksport. W efekcie indyjskie wysyłki mają pozostać poniżej 100 tys. ton, przy rosyjskim deficycie szacowanym na 400–600 tys. ton miesięcznie.
Sytuacja paliwowa w Rosji staje się dramatyczna. Braki sięgają nawet 600 tys. ton miesięcznie. To efekt ukraińskich uderzeń w rafinerie, porty i bazy paliwowe. Rosja, która jeszcze w maju 2026 r. eksportowała morzem nieco ponad 8 mln ton paliw i innych produktów ropopochodnych , zmuszona została wprowadzić zakaz eksportu benzyny co najmniej do końca lipca, paliwa lotniczego do 30 listopada oraz diesla.
Zmuszona została również do zakupu awaryjnego z zagranicy. Rekordowe dostawy już zostały zamówione jeszcze w czerwcu z Białorusi ( 141 tys. ton ), około 50 tys. ton ma dostarczyć w ramach pomocy humanitarnej Kazachstan, a 60 tys. ton paliw Rosja kupiła z Indii.
Minister o "burdelach" za ścianą. Mocna odpowiedź kolegi z rządu
Problem w tym, że paliw również zaczyna brakować w Azji, a kolejne kraje ograniczają eksport. Jak mówił nam Tymon Pastucha, analityk PISM , Kazachstan w celu uniknięcia wykupienia paliwa w regionach przygranicznych, którego cena też jest dużo niższa niż w Rosji, już uszczelnia granicę z Rosją. Teraz pomocy odmówiły Indie.
Rosyjskie koncerny Rosnieft i Gazprom Nieft zwróciły się do indyjskich rafinerii, w tym Indian Oil, Bharat Petroleum i Hindustan Petroleum, z prośbą o dostawy benzyny do Rosji - podaje "Rzeczpospolita". Firmy miały jednak przekazać, że nie dysponują wolumenami, które mogłyby przeznaczyć na eksport.
Jak wynika z dostępnych informacji, benzynę do Rosji wysłała dotąd tylko Nayara Energy, w której Rosnieft ma 49 proc. udziałów . Opisano też transport 42 tys. ton paliwa z rafinerii Vadinar, które po przeładunku u wybrzeży Egiptu ma dotrzeć do portu Witino 26 lipca; kolejny tankowiec z ładunkiem dla Rosji kieruje się w stronę Kanału Sueskiego.
Rosyjski kryzys paliwowy w liczbach © money.pl | money.pl Skala importu z Indii ma pozostać niewielka wobec luki podażowej w Rosji. Według Energy Intelligence niedobór produktów naftowych sięga 400–600 tys. ton miesięcznie, a ok. połowę pokrywają dostawy z Białorusi i Kazachstanu.
Białoruskie rafinerie mają wysyłać 5–6 tys. ton benzyny dziennie, a Kazachstan zgodził się na 50 tys. ton w formule pomocy humanitarnej, bez eksportu komercyjnego.
Dziennikarz portalu finansowego money.pl. Wcześniej redaktor prowadzący magazynu dla mężczyzn MenStream.pl. W 2014 roku nominowany do nagrody Grand Press w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne za reportaż o śmiercionośnym wirusie ebola. Specjalizuje się w tematach dotyczących energetyki od atomu, gazu i ropy naftowej po OZE.