RAK
    Apelacja obrony i wyroki dla pomagających w ucieczce. Kulisy procesu Łukasza Żaka

    Apelacja obrony i wyroki dla pomagających w ucieczce. Kulisy procesu Łukasza Żaka

    2148 odsłon
    Apelacja obrony i wyroki dla pomagających w ucieczce. Kulisy procesu Łukasza Żaka

    Jedna z najbardziej bulwersujących spraw drogowych w historii współczesnej Polski znalazła swój finał na sali sądowej. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia wydał bezkompromisowy wyrok, skazując Łukasza Żaka na 20 lat pozbawienia wolności za doprowadzenie do katastrofalnego w skutkach wypadku na Trasie Łazienkowskiej. Mężczyzna, ignorując aktywny zakaz prowadzenia pojazdów, pod wpływem alkoholu rozpędził auto do ponad 200 km/h, taranując prawidłowo jadący samochód niewinnej rodziny.

    Sędzia Maciej Mitera w wyjątkowo mocnych słowach ocenił postawę oskarżonego, wskazując na całkowity brak refleksji z jego strony. Oprócz długoletniego więzienia, na sprawcę nałożono dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów oraz obowiązek zapłaty gigantycznych zadośćuczynień finansowych dla poszkodowanych.

    Wyroki usłyszeli także koledzy Żaka, którzy pomagali mu w ucieczce i utrudniali udzielanie pomocy rannym. Choć obrona zapowiada apelację z uwagi na rażącą surowość kary, decyzja sądu oraz komentarz ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka wysyłają jasny sygnał: bezkarność drogowych piratów na polskich drogach dobiegła końca.

    🔶 Publikowane materiały przedstawiają różne stanowiska polityczne. Wirtualna Polska pozostaje względem nich niezależna

    🔔🔔🔔 Subskrybuj Nasze Kanały 🔔🔔🔔 🔶🔶🔶 Kanał Wirtualna Polska: @wp-pl 🔶🔶🔶 Kanał Wirtualna Polska News: @WirtualnaPolskaNews 🔶🔶🔶 Kanał Didaskalia: @didaskaliaWP 🔶🔶🔶 Kanał Pomysł na Dom: @pomyslnadom 🔶🔶🔶 Kanał Pudelek: @pudelektv 🔶🔶🔶 Kanał Telewizja WP: @telewizjawp6950 🔶🔶🔶 Kanał Klatka po klatce: @klatka.po.klatce 🔶🔶🔶 Kanał Sportowe Fakty: @WPSportoweFaktyYT 🔶🔶🔶 Kanał Vibez: @vibezPL-hv3wp 🔶🔶🔶 https://www.tiktok.com/@wirtualnapolskanews 🔶🔶🔶 https://www.tiktok.com/@wirtualnapolska 🔶🔶🔶 https://www.instagram.com/wirtualnapolska/

    Może na wyrok nie, ale na tą karę pracował pan sobie tutaj latami. To jest wypadkowa pana całej działalności. >> Czy mogę państwu powiedzieć z pełną odpowiedzialnością, że tą skruchę wyrażał? >> Nie pomagał. Ja to wiem 100%owo, że nie pomagał. Na bank wiem, że nie pomagał. >> Mam nadzieję, że ten wyrok, który dzisiaj zapadł też spowoduje, że być może następnym razem ktoś dwa razy się zastanowi zanim wsiądzie nie trzeźw za kierownicę. To była jedna z najgłośniejszych i najbardziej bulwersujących spraw drogowych w historii współczesnej Polski. Tragedia, która we wrześniu 2024 roku wstrząsnęła całym krajem, wreszcie znalazła swój finał na sali sądowej. Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia wydał bezkompromisowy wyrok w sprawie Łukasza Żaka, pirata drogowego, który na trasie łazienkowskiej zniszczył życie niewinnej rodziny. Sędzia Maciej Mitera ogłaszając wyrok 20 lat pozbawienia wolności nie szczędził skazanemu wyjątkowo mocnych słów. Ustne uzasadnienie wyroku przejdzie do historii polskiego sądownictwa jako bezwzględna krytyka drogowej patologii. >> Co trzeba mieć w głowie, żeby rozpędzić Arteona? To jest mały czołg do prędkości ponad 200 km/h. Nie ma szans. Naprawdę to nie ma szans na reakcji. To jest tak jak zawsze mówiłem, że w latach powiedzmy 50, 60 nasi kierowcy by też motocyklisty nie zauważyli, bo nie byli przyzwyczajeni. Nikt by nie miał szans z tym Arteonem. Tak jak mówię, przyrównuję go do małego czołgu. Rozpędził pan do tej prędkości mały czołg i z premedytacją pan to zrobił. Nagrywanie tutaj nie wiem. Chciał pan komuś zaimponować? Przecież to groziło katastrofą. To groziło katastrofą i tak się skończyło. Panie Ż wyrok nie, ale na tą karę pracował pan sobie tutaj latami. To jest wypadkowa pana całej działalności. Sądowa rzeczywistość mocno kontrastuje jednak z tym, co działo się za kulisami. Obrończyni Łukasza Żaka po wyjściu z sali rozpraw przedstawiła zupełnie inny obraz swojego klienta, twierdząc, że oskarżony przyjął wyrok z pokorą. >> Mogę państwu powiedzieć z pełną odpowiedzialnością, że tą skruchę wyrażał. w mojej ocenie jest yyy surowy i na pewno będę też apelować w zakresie rażącej surowości kary. Pierwszy raz wyrok za przestępstwo drogowe 20 lat pozbawienia wolności. >> Wydaje mi się, że tak. >> Wydaje mi się, że tak. Jestó jakaś szansa na socjalizację? Dziękuję. >> Uważam, że tak. >> Uważam, że tak. I myślę, że będę w tym kierunku kontynuować. Oprócz 20 lat więzienia, z czego o warunkowe zwolnienie, Ż będzie mógł ubiegać się najwcześniej po 15 latach, sąd nałożył na niego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów oraz gigantyczne kary finansowe. Skazany musi wypłacić łącznie 900 000 zł zaado dośćuczynienia dla poszkodowanej rodziny oraz 150 000 zł dla swojej byłej dziewczyny Pauliny K. którą po wypadku zakrwawioną zostawił w aucie uciekając z miejsca tragedii. Wielu komentatorów oraz sama strona poszkodowana zadawało pytanie, dlaczego w obliczu tak drastycznych faktów sprawcy nie sądzono za zabójstwo z zamiarem ewentualnym. Obecna na miejscu pani prokurator tonowała jednak te nastroje, wskazując na twarde realia polskiego prawa. Konstrukcja tego przepisu powoduje, że nawet w takich sytuacjach, które jak pan mówi wydają się oczywiste, jego zastosowanie jest bardzo trudne i też świadczy o tym linia orzecznicza polskich sądów dotychczasowych. I mam nadzieję, że ten wyrok, który dzisiaj zapadł, też spowoduje, że być może następnym razem ktoś dwa razy się zastanowi, zanim wsiądzie, nie trzeźby za kierownicy. >> Przed sprawiedliwością nie uciekli także koledzy Ża, którzy pomagali mu w ucieczce do Niemiec, zacierali ślady i odciągali świadków od udzielania pomocy rannym. Sędzia Mitera nazwał ich zachowanie antytezą humanitaryzmu i skazał ich na bezwzględne kary od dwóch do pi lat więzienia. Wyroki te wywołały olbrzymi dramat i wściekłość ich rodzin. Przed sądem, w pełnej emocji rozmowie z dziennikarzami głos zabrał ojciec jednego ze skazanych pomocników. >> To jest właśnie za to, że pomagał. Nie pomagał. Nie pomagał. Ja to wiem 100%owo, że nie pomagał. Na bank wiem, że nie pomagał. Ja to znam. Ja wiem, ja chodziłem wszędzie. Ja wiem wszystko. Może mnie do Żaka pretensje. Może mi do naprawdę dużo pretensji. Ja ja słuszną może pretensję. Bardzo słuszno, bo jak można wsiąść do samochodu po pijanemu? Jak można zrobić taką rzecz? Ale ja też teraz tracę syna, który idzie dzisiaj siedzieć. Tak jak doś lat mnie zostawiła go matka. Nie, on był grzeczny, on był dobrze wychowany. Ja nie chowałem go na bandytę. Szybciej sędziowie są. Ja już nie mogę, nie wiem co mam powiedzieć. Znam sądy przy pani mecenasz. Kiedyś sędzia do mnie powiedział, że nie jest nie dał mi się usprawiedliwić. Pani mecenas do pani mecenas powiedział: "Pytałem się panią o zdanie. To jest sędzia. Także także nie nie widzicie takich sędziów? Ja znam takich sędziów. Znam dobrych policjantów, dobrych sędziów, ale znam też ohitnych sędziów i policjantów". >> Po ogłoszeniu wyroku Łukasz Żak opuszczał salę sądową w eskorcie policji z całkowicie opuszczoną głową. Choć obrona już zapowiedziała apelację, decyzja sądu spotkała się z ogromnym uznaniem zszokowanej opinii publicznej. Czy lat za kratami dla człowieka, który urządził sobie z publicznej drogi śmiertelny poligon, zmieni mentalność innych piratów drogowych? Czas pokaże. Ale ten proces bezwzględnie udowodnił, że bezkarność na polskich drogach właśnie się skończyła.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska (YouTube)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era