We wtorek na komendę w Iławie kobieta przyniosła podejrzaną przesyłkę, której - jak przekazała - nie zamawiała. Wskutek gwałtownego rozszczelnienia paczki z nieznaną substancją jeden z policjantów został raniony w twarz. TV Republika podaje, że dotarła do nagrania z momentu tuż po otwarciu paczki.
Funkcjonariusze we wtorkowym wpisie podali, że tego dnia wieczorem do budynku Komendy Powiatowej Policji w Iławie (woj. warmińsko-mazurskie) przyszła kobieta z paczką, której - jak powiedziała - nie zamawiała. Gdy przekazała ją policjantowi, "doszło do gwałtownego rozszczelnienia paczki i wydobycia się na zewnątrz substancji, która zraniła policjanta w twarz".
Na miejsce wezwano karetkę pogotowia w celu udzielenia pomocy policjantowi oraz straż pożarną i policyjnych pirotechników, a budynek komendy ewakuowano.
Wstrząsające nagranie z Częstochowy. W aucie dwóch nastolatków
Kobieta przyniosła paczkę na komendę. Trzeba było ewakuować budynek
Jak przekazali mundurowi, podczas czynności, które trwały do późnych godzin nocnych, wykluczono, iż doszło do skażenia biologicznego czy też radiologicznego. Przesłuchano około 50-letnią kobietę, która przyniosła paczkę, a po godz. 1 w nocy funkcjonariusze mogli bezpiecznie powrócić do budynku jednostki.
W środowym komunikacie podali też, że trwają ustalenia, jaka substancja znajdowała się w przesyłce.
W czwartek TV Republika podała, że dotarła do nagrania z komendy z momentu tuż po otwarciu paczki. Na wideo widać potężny wybuch i reakcję kobiety po eksplozji.
Poszkodowany funkcjonariusz, którego życiu i zdrowiu nic nie zagraża, opuścił już szpital w Iławie.
Dziennikarską przygodę zaczynała w studenckim radiu UJOT FM, później związana z Interią. Lubi patrzeć na świat przez obiektyw aparatu.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości