
AP Photo/Matt Gade
Trump przemawiał w piątek czasu lokalnego pod górą Rushmore, w której zboczu wykute są podobizny czterech prezydentów USA, na dzień przed 250. rocznicą ogłoszenia niepodległości przez USA .
Donald Trump: Komunizm największym zagrożeniem dla Stanów Zjednoczonych
Większość mowy prezydent poświęcił historii, kulturze i osiągnięciom USA. W pozostałej części wystąpienia odniósł się do zaplanowanych na jesień wyborów do Kongresu i zaatakował przeciwników politycznych, nazywając ich "komunistami" .
Gdy zbliżamy się do tej wspaniałej rocznicy, widzimy, że nasza amerykańska tożsamość ponownie jest atakowana - powiedział Trump. Uznał, że w USA "odradza się komunistyczne zagrożenie ", w tym "ze strony osób nowo przybyłych do Stanów Zjednoczonych , które hołdują poglądom całkowicie sprzecznym z naszym stylem życia i naszym wielkim sukcesem".
To nie są zwykłe różnice polityczne, takie jak spory o podatki czy regulacje. Komunizm stanowi moralne zagrożenie dla amerykańskiej wolności. Jest największym zagrożeniem dla naszego kraju, większym niż I wojna światowa, II wojna światowa, atak na Pearl Harbor czy nawet zamachy z 11 września. Nie pozwolimy, aby to nam się przydarzyło - oświadczył prezydent USA.
Nie pozwolimy im zwyciężyć. Nie mają z nami żadnych szans. Nie szanują prawa, sprawiedliwości, zasad, tradycji ani praw, które zostały wam dane przez Boga - kontynuował.
"Save America Act". Trump naciska na przyjęcie ustawy
Możesz być komunistą albo patriotą. Nie możesz być jednym i drugim. A ci, którzy rozpowszechniają marksistowskie kłamstwa o naszym dziedzictwie i mówią naszym dzieciom, że żyjemy na skradzionej ziemi albo że nasi bohaterowie byli ciemiężycielami, robią coś znacznie gorszego niż oczernianie naszej przeszłości. Oczerniają i atakują naszą przyszłość - powiedział Trump.
Ameryka nigdy nie będzie krajem komunistycznym. Możemy przegrać wybory do Kongresu tylko wtedy, jeśli sami do tego dopuścimy, jeśli okażemy się nierozsądni, głupi i pozbawieni rozwagi. Jeśli jednak zlikwidujemy filibuster, tak jak powinniśmy to zrobić, i natychmiast przegłosujemy ustawę "Save America Act", to nie przegramy żadnych wyborów przez następne sto lat - dodał, odnosząc się do jesiennych wyborów przypadających mniej więcej w połowie kadencji prezydenta.
Trump od dawna żąda, by republikanie przegłosowali ustawę "Save America Act" , zakładającą m.in. obowiązek potwierdzenia obywatelstwa USA przy rejestracji na wybory i dokumentu ze zdjęciem przy głosowaniu . Ustawa ta nie ma szans na przejście przez Senat ze względu na wymóg uzyskania 60 głosów. Trump domaga się jednak, by republikanie znieśli ten próg (tzw. filibuster) . Lider partii w Senacie John Thune sprzeciwia się temu, obawiając się, że skorzystają na tym demokraci, gdy przejmą kontrolę nad Kongresem.
Prawybory w USA. Retoryka Trumpa wobec zwycięstw demokratów
To kolejna w ostatnim czasie wypowiedź Trumpa, w której odnosi się do komunizmu. Jest to reakcja na niedawne zwycięstwa w prawyborach co najmniej czworga kandydatów Partii Demokratycznej , którzy określają się jako demokratyczni socjaliści lub przedstawiciele progresywnego skrzydła ugrupowania - zaznaczył serwis Hill. Portal zauważył, że Trump i republikanie przedstawiają tych polityków jako prawdziwe oblicze Partii Demokratycznej oraz zagrożenie dla USA.
Także wcześniej Trump wielokrotnie oskarżał swoich przeciwników politycznych - w tym rywalkę w wyborach prezydenckich, demokratkę Kamalę Harris - o bycie komunistami.
Kolejne przemówienie Trumpa z okazji 250. rocznicy niepodległości USA zaplanowane jest na sobotni wieczór i odbędzie się w Waszyngtonie. - 4 lipca będzie mniej więcej 107 stopni (Fahrenheita, ok. 42 stopni Celsjusza - red.), a ja pójdę i wygłoszę naprawdę długą mowę, żeby pokazać, że mogę wszystko - zapowiedział Trump w środę. W piątek wieczorem organizatorzy poinformowali, że w związku z upałem w mieście nie odbędzie się zaplanowana na sobotę Parada Niepodległości.