PiS postawiło politykom ultimatum: albo partia, albo stowarzyszenie. Ruch wywołał falę komentarzy. "Czy Adam Bielan zdąży zorganizować kolację?" - zadrwił dziennikarz Polsat News Marcin Fijołek. "Prezes sam wskrzesza przyschnięty nieco ostatnio temat rozłamu w PiS i sam podkopuje swoją pozycję" - napisała dziennikarka Kamila Baranowska.
W środę zebrało się Prezydium Komitetu Politycznego PiS. Zdecydowano, że w ciągu 7 dni członkowie partii mają zrezygnować z przynależności do stowarzyszeń działających wewnątrz PiS. Konsekwencją w przypadku nieprzestrzegania uchwały ma być wykluczenie z partii.
Ruch postrzega się przede wszystkim jako próbę unieszkodliwienia inicjatywy Mateusza Morawieckiego "Rozwój Plus". W tle jest też stowarzyszenie Jacka Sasina "Po Pierwsze Polska".
Tak organizm błaga o ratunek. Lekarka wskazuje alarmujące sygnały
Sasin już ogłosił zakończenie projektu stowarzyszenia. "Od pierwszego dnia naszym celem była jedność Prawa i Sprawiedliwości. Pozostajemy lojalni wobec naszej formacji oraz Prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Wszystkie działania, projekty i inicjatywy rozpoczęte oraz zaplanowane w ramach stowarzyszenia będą teraz realizowane w strukturach Prawa i Sprawiedliwości" - napisał na portalu X.
"Rządy Donalda Tuska są złe dla Polski, a zwycięstwo jest dziś w naszym zasięgu. Nie możemy zmarnować tej szansy. Tylko PiS może odsunąć Tuska od władzy. Potrzebujemy jedności, dyscypliny i wspólnej pracy w ramach szerokiego frontu patriotycznego. Wygramy i weźmiemy odpowiedzialność za przyszłość Polski" - podkreślił.
Fala komentarzy. "Poziom walki z grillami"
"No i tak to najważniejsza do niedawna partia w kraju (która ten status chciałaby odzyskać) zredukowała się do poziomu walki z grillami i ganiania się po Placu Piłsudskiego z grupą partyzantów z wieńcami" - napisał dziennikarz RMF FM Krzysztof Berenda.
"Siedem dni na wystąpienie członków Prawa i Sprawiedliwości z szeregów jakiegokolwiek stowarzyszenia o charakterze politycznym, a jeśli nie to rozpoczyna się procedura wykluczenia z partii poinformował jej rzecznik Rafał Bochenek. Szach" - napisał dziennikarz Radia Nowy Świat Klaudiusz Slezak.
"Kierownictwo PiS daje siedem dni posłom PiS na wystąpienie z Rozwój Plus. Czy Adam Bielan zdąży zorganizować kolację?" - zadrwił dziennikarz Polsat News Marcin Fijołek, nawiązując do historii, w której Kaczyński i Morawiecki mieli zakopać wcześniejszy topór wojenny na kolacji u Adama Bielana.
"Które to już ultimatum dla Mateusza Morawieckiego" - pyta dziennikarka Oko.press Agata Szczęśniak.
"No i po co PJK to sobie robi? Przecież wiadomo, że PMM nie wycofa się ze stowarzyszenia, o czym jego ludzie mówią otwarcie. Prezes sam wskrzesza przyschnięty nieco ostatnio temat rozłamu w PiS i sam podkopuje swoją pozycję" - napisała dziennikarka Kamila Baranowska.
"PiS to robi specjalnie i chyba nawet to lubi. Na koniec skutki będą opłakane" - napisał dziennikarz Defence24.pl Bartłomiej Wypartowicz.
"Cwane. Kaczyński wpierw założył fundację i uwłaszczył się przez nią na majątku publicznym - a teraz sam zakazuje innym działalności w fundacjach" - zażartował europoseł KO Krzysztof Brejza.
W Wirtualnej Polsce od 2023 roku, wcześniej 8 lat w RMF FM. Chciał być reżyserem filmowym, ale wciągnęły go media. Hobbystycznie piwowar.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości